Narciarskie MŚ: Kamil Stoch odebrał złoty medal

Kamil Stoch na Piazza dei Campioni w Cavalese odebrał złoty medal narciarskich mistrzostw świata i wysłuchał Mazurka Dąbrowskiego. Dobę wcześniej podopieczny Łukasza Kruczka triumfował w konkursie skoków na obiekcie HS 134 w Predazzo.

- Szczerze mówiąc, to w ogóle nie wyobrażałem sobie, jak ta ceremonia będzie wyglądała. Po prostu chciałem tutaj stanąć, żeby ten złoty medal zawisnął w końcu na mojej szyi. To niesamowite uczucie. To taki dosyć ciężki płatek śniegu, ale przyjemnie jest go trzymać - powiedział Stoch.

Reklama

Dekorował go prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner, a z rąk Adama Małysza otrzymał maskotkę mistrzostw - wiewiórkę Skiri.

Stoch w czwartek wygrał w wielkim stylu. Słoweńca Petera Prevca pokonał o 6,1 pkt, a Norwega Andersa Jacobsena o 6,7.

10 lat temu Val di Fiemme także było gospodarze MŚ. Wtedy dwa złote medale zdobył Małysz. Stoch ma jeszcze szansę stanąć na podium. W sobotę razem z kolegami z kadry będzie rywalizował w konkursie drużynowym, także na dużej skoczni.

Z Val di Fiemme Wojciech Kruk-Pielesiak

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (68)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje