Winiarski: Dostaliśmy w łeb

Polscy siatkarze awansowali do drugiej fazy mistrzostw Europy w Moskwie, ale sposób w jaki tego dokonali nie nastraja optymistycznie.

Podopieczni Raula Lozano doznali dwóch porażek - z Belgią (1:3) i z Rosją (0:3). Biało-czerwoni awans uzyskali dzięki wygranej nad Turcją (3:1).

Reklama

"My naprawdę nie zapomnieliśmy, jak się gra w siatkówkę. Chyba za bardzo wmówiliśmy sobie, że jesteśmy tak rewelacyjni, że Belgów i Turków ogramy spokojnie z marszu, a w podświadomości skupialiśmy się już na Rosjanach. Dostaliśmy w łeb w pierwszym meczu i to nam dobrze zrobiło. Po porażce z Belgią nie mogłem zasnąć do wpół do czwartej rano. Po czymś takim chciało się płakać" - powiedział Michał Winiarski w "Super Expressie".

"Trener kazał nam zapomnieć o Belgii, pokazywał wyniki innych meczów z udziałem faworytów, którzy też się męczyli w mistrzostwach Europy. Przypominał, że w tak długim turnieju każdy zespół ma momenty słabości" - stwierdził przyjmujący reprezentacji Polski.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: polscy siatkarze | Michał Winiarski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama