Polacy znowu wygrali 3:0

Polska wygrała z Portoryko 3:0 (25:22, 25:22, 25:23) w spotkaniu grupy A siatkarskich mistrzostw świata, które odbywają się w Japonii.

Podopieczni Raula Lozano odnieśli czwarte zwycięstwo na tym turnieju i czwarte bez straty seta. W środę biało-czerwoni kończą rywalizację w pierwszej fazie meczem z gospodarzami.

Reklama

- Jesteśmy zadowoleni z wyniku, choć z gry trochę mniej. Senny mecz do połowy drugiego seta, kiedy to zdarzyły nam się błędy w przyjęciu i zrobiła się bardzo wyrównana gra. Dokonaliśmy zmian, by nowymi siłami ruszyć do przodu. Cieszy kolejne zwycięstwo, choć nie było już tak łatwo - podsumował mecz trener Alojzy Świderek.

Gra w pierwszym secie miała wyrównany przebieg do stanu 12:12. W tym momencie na zagrywce stanął Łukasz Kadziewicz. Jego serwis sprawił rywalom dużo problemów i stracili oni kolejno trzy punkty. Przewaga polskiego zespołu do stanu 18:13 i wygrał on tę partię 25:22.

Drugi set Polska rozpoczęła z Piotrem Gruszką na przyjęciu, który wszedł na parkiet pod koniec pierwszego. Dobra gra we wszystkich elementach pozwoliła uzyskać przewagę 13:9. Jednak następnie po indywidualnych błędach w ataku rywale odrobili straty. Była to pierwsza dłuższa seria straconych punktów w tym spotkaniu. Następnie siatkarze Portoryko uzyskiwali nawet jednopunktową przewagę, ale w końcówce dobra gra Polski dała jej prowadzenie w meczu 2:0.

W trzecim secie Portoryko prowadziło 18:15 i 21:18. Rywale w końcówce nie ustrzegli się błędów (m.in. autowe ataki Hectora Soto i Victora Rivery), ale przede wszystkim pewna gra polskich siatkarzy pozwoliła na odniesienie zwycięstwa również w tej partii.

W środę Polacy zmierza się w ostatnim meczu grupy A z gospodarzami mistrzostw - Japończykami. - Oczywiście jest szansa, na wygranie meczu z Japonią bez straty seta, choć wolałbym, żebyśmy nie przyzwyczajali się do spotkań bez starty seta, a raczej do dobrej gry polskiego zespołu - stwierdził Świderek.

W innych meczach grupy A, które także odbyły się w Saitamie, Chiny pokonały Egipt 3:2 (22:25, 22:25, 32:30, 25:20, 18:16), a Japonia wygrała z Argentyną 3:1 (25:16, 22:25, 27:25, 27:25).

Polska: Zagumny (4 pkt), Wlazły (19), Pliński (7), Kadziewicz (9), Winiarski (4), Świderski (9), Gacek (libero) oraz Gruszka (2), Bąkiewicz.

Portoryko: Angel Perez, Hector Soto (18), Rene Esteves, Luis Rodriguez, Victor Rivera (9), Jose Rivera, Grigory Berrios (libero) oraz Victor Bird, Enrique Escalante (10).

INTERIA.PL/PZPS
Dowiedz się więcej na temat: wygraj | portoryko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje