Mirosław Przedpełski: Marzy mi się duży sukces!

- Z dużą przyjemnością oglądam spotkania polskich siatkarzy i musze przyznać, że z dużym spokojem - powiedział po spotkaniu z Japonią Mirosław Przedpełski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

- Widzę w ich grze i postępowaniu na boisku dużą determinację i wolę walki. Ktoś może powiedzieć, że łatwo jest grać przeciwko teoretycznie słabszym zespołom, a ja powiem, że słabsze to one może i są, ale tylko w teorii. W praktyce masz do rozegrania mecz i musisz zachować pełną koncentrację i mobilizację, musisz się kontrolować cały czas i eliminować błędy, które zawsze się zdarzają. Na mistrzostwach świata każdy zespół chce coś ugrać i nieważne czy jest to Brazylia, czy Iran trzeba wyjść i grać - dodał prezes Przedpełski.

Reklama

- Powiem szczerze, że marzy mi się duży sukces na tych mistrzostwach i mimo, że najważniejsze mecze jeszcze przed nami, gdzieś wdziera się jakieś światełko, że nasi chłopcy mogą osiągnąć w Japonii dużo - powiedział prezes PZPS.

Mimo wyśmienitych nastrojów po wygranej z Japonią, gdzieś cieniem kładzie się smutna informacja z kraju, która lotem błyskawicy dotarła do naszych siatkarzy, o tragedii w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej. - Jesteśmy mocno przygnębieni tragedią w Rudzie Śląskiej, łączymy się w żalu i wyrażamy głębokie współczucie rodzinom górników. Jesteśmy z nimi i choć z oddali tylu tysięcy kilometrów myślimy o nich - dodał na zakończenie Mirosław Przedpełski.

PZPS/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mirosław przedpełski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama