Mariusz Wlazły zaapelował: Dajmy popracować De Giorgiemu

Przed świętami Bożego Narodzenia Ferdinando De Giorgi został zaprezentowany jako nowy selekcjoner siatkarskiej reprezentacji Polski. Były kadrowicz Mariusz Wlazły zaapelował zaś o cierpliwość i prosił o umożliwienie trenerowi spokojnej pracy.

"Zazwyczaj jest tak, jak pojawia się nowa twarz, że motywacja, chęć pokazania się jest dużo większa" - dodał atakujący PGE Skry Bełchatów.

Na nowego trenera reprezentacji siatkarzy czekaliśmy dwa miesiące. Po nieudanych igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie "Biało-czerwoni" odpali w ćwierćfinale, PZPS nie przedłużył umowy ze Stephanem Antigą. Chęć pracy z naszą kadrą zgłosiło 16 trenerów. Do finałowego etapu rywalizacji zakwalifikowanych zostało trzech: De Giorgi, Radostin Stojczew i Mauro Berruto. PZPS zdecydował powierzyć reprezentację De Giorgiemu.

55-letni Włoch podpisał kontrakt do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. De Giorgi do końca sezonu ligowego będzie prowadził ZAKS-ę Kędzierzyn-Koźle, a potem już w pełni poświęci się pracy z reprezentacją.

"To był najlepszy z możliwych wyborów, bo Włoch dobrze zna polską ligę. Koledzy z ZAKS-y wypowiadają się o nim w samych superlatywach. Mam nadzieję, że będzie mi dane przekonać się o tym, jak się z nim pracuje" - powiedział środkowy PGE Skry Bełchatów Karol Kłos.

Zobacz materiał wideo:

Reklama


x-news/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje