Liga Światowa: Grecja - Polska 0:3 w 59 minut!

Po chwilami koncertowej grze polska reprezentacja siatkarzy pokonała w Salonikach, w kolejnych grach Ligi Światowej, dotychczasowego lidera grupy B - Grecję 3:0 w setach 25:18, 25:19 i 25:19.

Podopieczni Ryszarda Boska po zwycięstwie w dwóch pierwszych partiach nie powtórzyli błędów dekoncentracji ze starć z Wenezuelą i do końca zachowali zimną krew bezwzględnie obnażając wszystkie słabości rywali. Całe stracie trwało ledwie 59 minut !

Reklama

Pierwsza partia to popis skutecznej i efektownej gry biało-czerwonych. Polacy imponowali blokiem i silną, celną zagrywką. Ze skrzydeł razili rywali zbiciami atakujący Dawid Murek i Paweł Papke. Na pierwszą przerwę techniczną z 1-punktową przewagą schodzili podopieczni Ryszarda Boska. Chwilę potem skutecznym pojedynczym blokiem atak rywali zatrzymał efektownie Marcin Prus i było 11:9 dla Polaków. Po chwili po kopii akcji Prusa, którego wspomógł blokiem Gruszka gospodarze przerywali już 9:13 i grecki szkoleniowiec Stylianos Prosalikas porosił o przerwę. Wciąż jednak Polacy kontynuowali efektywną grę - Papke trafił asem serwisowym w pole rywali i było już 14:9 dla Polski. Po ataku Piotra Gruszki nasi siatkarze zeszli na drugą przerwę techniczną dystansując Greków 16:12. Kolejny atak rywali powstrzymali pospołu Jarosław Stancelewski i Andrzej Stelmach, kolejne dwa asy z rzędu posłał Prus i deficyt gospodarzy wzrósł do 7 punktów (19:12). Po sprytnej "kiwce" rozgrywającego greckiego Vasileiosa Kourneta przewaga Polaków stopniała o jedno oczko (22:16). Dwa razy z rzędu akcje atakiem po rozegraniach Stelmacha kończył Dawid Murek, a zwycięsko Polaków w pierwszym secie przypieczętował efektownym minięciem Andrzej Stelmach.

Drugi set potężnym zbiciem z "podwójnej krótkiej" rozpoczął Piotr Gruszka. Po chwili z prawego skrzydła zaatakował udanie Paweł Papke, skutecznym blokiem popisał się Andrzej Stelmach i Polacy prowadzili 3:2. Po ponowieniu ataku ze skrzydła przez Piotra Gruszkę znów ekipa Ryszarda Boska dystansowała gospodarzy jednym oczkiem (6:5). Po autowym ataku gospodarzy przed pierwszą przerwą techniczną biało-czerwoni uzyskali przewagę 6:8. Dwie kolejne akcje to popis polskiego bloku - najpierw Paweł Papke, a później Jarosłwa Stancelewski powstrzymali szarżę rywali i szkoleniowiec wezwał swych podopiecznych na rozmowę (13:7) dla Polaków. Zepsuta zagrywce przez Greków wysłała obie ekipy na drugą przerwę techniczną (16:10 dla Polaków). Znów z lewego skrzydła w parkiet po stronie rywali trafił Dawid Murek i prowadziliśmy 17:11. Rozmiary przewagi Polaków zniwelował atakiem Nikolaos Roumeliotis, i blok, który niezwykle efektownie powstrzymał Piotra Gruszkę i Ryszrad Bosek poprosił o przerwę (19:15). Po błędzie w przyjęciu Dawida Murka przewaga naszego zespołu stopniała do 3 punktów(21:18), jednak po chwili zrehabilitował się polski atakujący mijają podwójny blok rywali i było już 23:19. Po serwisie Papke Grecy wyrzucili atak w aut i drugiego seta biało-czerwoni wygrali do 19.

Polacy przystąpili do trzeciej partii nieco zdekoncentrowani i przegrywali po błędzie Piotra Gruszki 1:3, a po chwili 2:4. Piłkę wybronił za chwilę Krzysztof Wójcik i Paweł Papke silnym zbiciem doprowadził do remisu 4:4. Dwa efektowne ataki bardzo skutecznego Gruszki doprowadzają do remisu 7:7 a na przerwę techniczną goście zeszli z nikłą, jedopunktową przewagą 8:7. Po zepsutej zagrywce Sotiriosa Pantaleona biało-czerwoni wyszli na prowadzenie 11:10, a przewagę do dwóch punktów powiększył blokiem Dawid Murek (13:11). Dwa fenomenalne ataki Murka i Papkego i podwójny blok Stanclewski - Murek dał gościom komfort 3-punktowej przewagi podczas drugiej przerwy technicznej (16:13). Błąd w przyjęciu rywali zamienił na celne zbicie Jarosław Stancelewski i przy stanie 18:14 szkoleniowiec gospodarzy poprosił o kolejny czas. W końcówce zupełnie pogubili się Grecy seryjnie popełniając niewymuszone błędy. Naszych rywali pogrążył Piotr Gruszka i Polacy wygrali ostatniego seta do 19 i cały mecz 3:0.

Okazję do rewanżu Grecy będą mieli już jutro, początek spotkania o 18:30.

Grecja: Gkiourdas, Chatziantoniou, Kournetas, Tsakiropoulos, Roumeliotis, Baev, Dimitrakopoulos (libero) oraz Lappas, Pantaleon, Kyriazis, Kovatsef, Kazazis.

Polska: Stelmach, Papke, Murek, Gruszka, Prus, Stancelewski, Wójcik (libero) oraz Musielak, Kadziewicz.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje