Trener siatkarek o meczu z Kostaryką

- Dziewczyny za bardzo rozluźniły się pod koniec pierwszego seta i to się odbiło w kolejnej partii, niestety przez nas przegranej. Cieszy nas to zwycięstwo, jednak martwi mnie to, że dziewczyny grają tak długo - powiedział po meczu z Kostaryką trener reprezentacji Polski siatkarek Ireneusz Kłos.

Biało-czerwone odniosły trzecie zwycięstwo w rozgrywkach grupy A. Mistrzynie Europy, podobnie jak Tajwan, mają na koncie komplet punktów.

Reklama

- Straciliśmy seta z Kenią i z Kostaryką, pięciosetowe spotkanie z Koreą to wszystko nadwyręża ich siły, które muszą starczyć jeszcze na wiele spotkań - dodał Kłos.

W sobotę przed naszymi siatkarkami trudne spotkanie z niepokonanym Tajwanem. - Musimy zagrać silną, odrzucającą zagrywkę, taką jak dziś w secie trzecim. Poza tym jeszcze lepsza gra w bloku, bo choć Tajwanki są niewysokie to jednak bardzo sprytne, skoczne i przeciw takiemu przeciwnikowi gra się trudno - podkreślił szkoleniowiec polskiego zespołu.

- Będziemy walczyć o każdy punkt i set, o wygraną zarówno z Tajwanem, jak i Japonią, bo tylko komplet zwycięstw daje nam pewność zajęcia pierwszego miejsca w grupie i dobry start przed drugą fazą mistrzostw - podsumował trener Kłos.

PZPS/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dziewczyny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje