"Planujemy awansować wreszcie do finału"

W piątek w Rzeszowie rozpocznie się turniej World Grand Prix siatkarek. Pierwszym rywalem podopiecznych Marco Bonitty będą Amerykanki. Biało-czerwone zagrają także z Chinami i Rosją.

"Kiedy będziemy na boisku musimy wierzyć w siebie. Wówczas żaden przeciwnik, nawet teoretycznie dużo lepszy, nie jest straszny" - powiedziała na łamach "Przeglądu Sportowego" przyjmująca reprezentacji Polski Milena Rosner.

Reklama

"Planujemy awansować wreszcie do finału. Nie będzie to jednak proste. W każdym razie nasza gra powinna być już poukładana taktycznie. Trudno powiedzieć, czy minimum w tym turnieju są dwie wygrane. Będzie o nie ciężko" - dodał Rosner.

Reprezentacja USA przyleciała do Polski niemal w najsilniejszym składzie. W hali Podpromie wystąpi m.in. wicemistrzyni świata z 2002 roku Tayiba Haneef. "Grałyśmy przeciwko Polkom kilka razy i zawsze miały bardzo dobrą drużynę. Teraz zaszły w waszej ekipie duże zmiany, ale trzeba się z nią liczyć" - stwierdziła Tayiba Haneef.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje