Niemczyk: Musimy uratować ten zespół

- Ja tej drużyny nie widziałem na oczy przez dwa miesiące przed mistrzostwami. Naprawdę nie wiem, co się stało. W Warnie, gdy z sukcesem walczyły o prawo gry w Grand Prix, było jeszcze dobrze - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" były trener reprezentacji Polski siatkarek Andrzej Niemczyk.

Dla polskich siatkarek mistrzostwa świata w Japonii zakończyły się fatalnie. Polki nie awansowały do "12" najlepszych drużyn na świecie i muszą przedwcześnie wracać do domu. Polska z drużyn europejskich startujących w Japonii zajęła ostatnie miejsce.

Reklama

- Nie odpowiem na pytanie, czy gdybym był w Japonii, byłoby inaczej. Znam dziewczyny, wiem, jak z nimi rozmawiać, ale jeśli zespół jest nieprzygotowany, to rozmowy niewiele pomogą - stwierdził Niemczyk.

- Trzeba poczekać, wszystko przeanalizować i zobaczyć, kto i jakie popełnił błędy - dodał szkoleniowiec.

PZPS chce zorganizować konkurs na stanowisko trenera reprezentacji Polski siatkarek. Czy Niemczyk weźmie w nim udział?

- Tego nie wiem. Na razie winę wziąłem na siebie, bo mnie na to stać, ale lepiej popatrzmy na materiały treningowe i dokonajmy oceny na spokojnie, po powrocie reprezentacji - wyznał.

- Musimy uratować ten zespół. Nie tylko Polki przegrały w Japonii. A co mają powiedzieć Chinki - mistrzynie olimpijskie, Amerykanki, Kubanki? Kryzys kiedyś każdego dopadnie. Nas dopadł na tych mistrzostwach, ale to nie oznacza, że skończyła się polska siatkówka - zakończył Niemczyk.

Rzeczpospolita/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: niemczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje