Niemczyk: I tak mnie nie dopuszczą

Nowy trener reprezentacji Polski siatkarek zostanie wybrany w drodze konkursu. PZPS ogłosił warunki, które musi spełniać kandydat.

PZPS wymaga od kandydatów udokumentowanego doświadczenia w prowadzeniu co najmniej przez 5 lat reprezentacji narodowych zespołów seniorskich lub zespołów klubowych w najwyższych klasach rozgrywek, potwierdzone sukcesy drużyn w rozgrywkach międzynarodowych, a także przedstawić program szkoleniowy Pekin 2008.

Reklama

Zgłoszenia będą przyjmowane do 25 stycznia 2007 roku, a nazwisko nowego szkoleniowca poznamy 28 lutego. Selekcjoner będzie pracował z kadrą do zakończenia igrzysk w Pekinie z opcją przedłużenia kontraktu.

- Te zasady to punkt wyjścia, ogólne wytyczne. Nie mogą się do nas zgłosić ludzie przypadkowi, muszą coś pokazać. Zainteresowanie jest duże. Już rozmawiałem z kilkoma osobami - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" prezes PZPS Mirosław Przedpełski.

- Nie powiem, ile możemy dać, bo wtedy będą od nas oczekiwać więcej. Ale myślę, że zacznie się to od stu tysięcy euro rocznie. A może, tak jak przy wyborze trenera męskiej reprezentacji - 60-70 tysięcy - dodał Przedpełski.

Były trener reprezentacji Andrzej Niemczyk nie podjął jeszcze decyzji, czy wystartuje w konkursie.

- Jeszcze się nad tym zastanawiam. To bolesne, gdy słyszy się, że w Polsce nie ma trenerów. Raul Lozano wykonał wspaniałą robotę, ale nie wiadomo, czy z innym obcokrajowcem też będzie się tak dobrze układało. Działacze i tak mnie nie dopuszczą, a pewnie niektórzy będą się ze mnie śmiać, ale samo zgłoszenie jestem winny dziewczynom - stwierdził Niemczyk.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: w drodze | niemczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje