Brazylijki nadal za mocne dla Polek

Brazylia pozostała drużyną, z którą polskie siatkarki nie potrafią grać. "Biało-czerwone" przegrały z nią 0:3 w meczu Pucharu Świata, który rozpoczął się w Japonii. Stawką imprezy jest awans do igrzysk olimpijskich w Pekinie, gdzie pojadą trzy najlepsze drużyny turnieju.

W pierwszym secie spotkania w Hamamatsu zdecydowanie dominowały Brazylijki. Wicemistrzyniom świata wychodziło praktycznie wszystko, a nasze zawodniczki, im przewaga punktowa rywalek się zwiększała, tym grały coraz gorzej (szczególnie w przyjęciu).

Reklama

Trener Marco Bonitta postawił na rozegraniu na Magdalenę Śliwę, która ostatnio pomagała mu prowadzić reprezentację, a w przeszłości dwukrotnie zdobyła mistrzostwo Europy z naszą drużyną.

Przy stanie 9:20 Śliwa opuściła parkiet, zmieniła ją Milena Sadurek, do piątku pierwsza rozgrywająca.

Śliwa wróciła do gry od początku drugiego seta, ale pomogło to tylko na chwilę. Przewaga Brazylijek systematycznie rosła. Przy stanie 10:5 dla naszych rywalek, Bonitta znowu wprowadził Sadurek na rozegranie, a także postanowił dać szansę Annie Podolec.

Nadzieja wróciła po czasie wziętym przez włoskiego trenera. Jego podopieczne zdobyły kilka punktów z rzędu, doprowadzając do wyniku 11:14. Od tego momentu drużyny zdobywały "oczka" na przemian, a w pewnym momencie "biało-czerwone" przegrywały tylko 17:19.

W końcówce Polki popełniły jednak kilka błędów i ostatecznie partię na swoją korzyść rozstrzygnęły Brazylijki.

Trzeciego seta Polki rozpoczęły z Sadurek i Podolec w pierwszym składzie. Nasze rywalki szybko objęły trzypunktowe prowadzenie, ale podopieczne Bonitty odrobiły straty. Przez jakiś czas "biało-czerwone" nie pozwalały "odskoczyć" wicemistrzyniom świata, ale gdy Katarzyna Skowrońska-Dolata została zatrzymana pojedynczym blokiem, a Sheilla skończyła kontrę po wcześniejszej fantastycznej obronie Fabi, zrobiło się 8:12. Na drugą przerwę techniczną drużyny zeszły przy stanie 16:11 dla Brazylii.

Wicemistrzynie świata utrzymały prowadzenie do końca spotkania, choć podopiecznym Bonitty udało się trochę zniwelować straty, i mogły cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w Pucharze Świata. Polki muszą poczekać przynajmniej do soboty, gdy zagrają z Peruwiankami (7.05 naszego czasu, transmisja w Polsacie).

Polska - Brazylia 0:3 (12:25, 20:25, 22:25)

Polska: Skowrońska-Dolata, Dziękiewicz, Śliwa, Glinka, Rosner, Liktoras, Zenik (libero) oraz Sawicka, Sadurek, Podolec, Bednarek.

Brazylia: Walewska, Paula, Fofao, Fabiana, Jaqueline, Sheilla, Fabi (libero) oraz Natalia, Thaisa.

Dowiedz się więcej na temat: polki | biało | Milena Sadurek | Brazylia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje