Bonitta ostrożny przed turniejem w Osace

"Forma mojego zespołu jest dość dobra" - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski siatkarek Marco Bonitta w "Przeglądzie Sportowym". Przed Polkami ostatni turniej z cyklu World Grand Prix. W Osace biało-czerwone będą walczyły awans do finału tych rozgrywek.

Przeciwniczkami Polek będą gospodynie Japonki, Rosjanki i reprezentantki Kazachstanu. Być może dwa zwycięstwa naszego zespołu w Osace otworzy mu drogę do turnieju w chińskim Ningbo.

Reklama

"W pierwszy weekend w Rzeszowie poszło nam słabo, ale rywale byli silni. Chinki i Amerykanki to trudniejsi przeciwnicy niż Włochy i Dominikana. Zamierzamy wypaść w Japonii zadowalająco i awansować do turnieju finałowego w Ningbo" - stwierdził Bonitta.

Faworytami zawodów w Osace są mistrzynie świata Rosjanki, które właśnie w tym mieście zdobyły złote medale. Do "sbornej" dołączyła Julia Mierkułowa. "Zarówno ona jak i Lubow Sokołowa trenują już z zespołem i być może wyjdą na boisko w tym turnieju" - mówił trener Rosjanek Giovanni Caprara.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje