Zrezygnowany Prygiel

W piątek PZPS ogłosi oficjalną listę 22 zawodników, którzy będą się przygotowywać do tegorocznych rozgrywek Ligi Światowej. Jednak we wtorek pojawiła się nieoficjalna lista na której nie ma kilku znanych nazwisk.

Prawdopodobnie powołania nie otrzyma atakujący rosyjskiego Gazpromu Surgut, Robert Prygiel. - Jeszcze nikt do mnie nie dzwonił. Jeżeli mój kolega z zespołu, Łukasz Kadziewicz, otrzymał już powołanie to zapewne znowu zostałem odstawiony na boczny tor - powiedział Prygiel w "Sporcie".

Reklama

Rok temu zabrakło dla niego miejsca w kadrze na LŚ'2004, a później nie znalazł się w reprezentacji na igrzyska olimpijskie w Atenach.

- Sam nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Przeżyłem prawdziwe "deja vu". Poważnie zastanawiam się nad moją przyszłością w kadrze. Czara goryczy chyba się w końcu przelała. Za wcześnie na "sztywne" deklaracje, ale jestem bliski rezygnacji z gry w kadrze - stwierdził siatkarz.

Prygiel ma żal, że nikt ze związku nie kontaktował się z nim.

- Nawet nie przysłali do klubu pisma z prośbą o przesłanie kaset wideo z meczami Gazpromu. Skąd wiem? Pytałem. Moim zdaniem nie tak to powinno wyglądać. Miejscowi działacze się dziwią, bo mam naprawdę dobry sezon. Wedle rankingów jestem jednym z najlepszych siatkarzy w lidze - podkreślił Prygiel.

INTERIA.PL/Sport

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje