Zmartwienia trenera kadry siatkarek

- Trenujemy spokojnie, atmosfera jest bardzo dobra. Nikt tu nie myśli o protestach - powiedział w "Super Expressie" trener reprezentacji siatkarek Ireneusz Kłos. "Złotka" w Kędzierzynie Koźlu przygotowują się do turnieju eliminacyjnego do przyszłorocznej edycji Grand Prix i do mistrzostw świata.

Kłopoty nie omijają jednak następcy Andrzeja Niemczyka. Z powodu kontuzji z kadry wypadła Aleksandra Przybysz, Kamila Frątczka będzie gotowa do gry dopiero na mistrzostwa świata, a na dodatek zgrupowanie chce opuścić jedna z najlepszych środkowych Agata Mróz.

Reklama

- Chciałabym jechać do Hiszpanii. Ale tylko na dwa dni. W sobotę odbędzie się tam prezentacja mojej nowej drużyny (Grupo Murcia - przyp. red.). Wyleciałabym w piątek, a już w niedzielę byłabym z powrotem. Ale zgodę musi wyrazić trener - wyjaśniła Agata Mróz.

- Jestem na tak, ale muszę jeszcze pogadać z Agatą. Nie będę z nią przecież rozmawiał przez media. Spokojnie usiądziemy, pogadamy i już - dodał Kłos.

Selekcjoner dodatkowo powołał Annę Barańską i Izabelę Żebrowską, które na zgrupowanie mają stawić się w czwartek.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zmartwienie | kadr | kadry

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje