-
-
Czwartek, 2 lutego (13:19)
Zagumny ze stanem zapalnym ścięgna Achillesa
Rozgrywający polskiej reprezentacji siatkarzy i Zaksy Kędzierzyn-Koźle Paweł Zagumny ma naciągnięty troczek i będzie gotowy do gry za tydzień na rewanżowy mecz Ligi Mistrzów z Arkasem Izmir.
"Troczek to struktura, która przytrzymuje mięsień strzałkowy przy kostce bocznej. Nie jest to groźny uraz i Paweł za trzy do pięciu dni powinien wrócić do treningów. Na sobotni mecz ligowy z Asseco Resovią Rzeszów nie będzie gotowy, ale powinien wystąpić już w Lidze Mistrzów w środę" - poinformował fizjoterapeuta Zaksy Paweł Brandt.
"To był cios, gdy na trzy minuty przed rozpoczęciem środowego spotkania Paweł oznajmił, że nie będzie w stanie zagrać, myślałem, że to żart. Takich kłopotów kadrowych jeszcze nigdy nie mieliśmy" - powiedział prezes klubu Kazimierz Pietrzyk.
Lista tych, co narzekają na urazy jest bardzo długa. Zdrowy jest tylko jeden środkowy - Wojciech Kaźmierczak. Z tego względu na tę pozycję został mianowany atakujący Dominik Witczak.
"To dla niego bardzo trudne zadanie. Robił, co mógł i nie można mieć do niego pretensji. Rywale oczywiście doskonale orientowali się w naszej sytuacji. Widać było, że do Dominika nawet nie skakali, gdy atakował ze środka" - ocenił prezes.
Według Pietrzyka w sytuacji, gdyby na parkiet wybiegł optymalny skład, Turcy nie mieliby szans. "Zmietlibyśmy ich. Poczucie niedosytu pozostaje, ale nie można już tego zmienić" - powiedział.
Brandt z kolei nie ma nadziei, że do rewanżu w Izmirze ktokolwiek z obecnie kontuzjowanych będzie gotowy do gry. "Tu nawet nie chodzi o to, czy zdążą się wykurować. Jeśli ktoś tak, jak Patryk Czarnowski przez prawie dwa miesiące nie grał, musi najpierw zacząć trenować na pełnych obrotach, a nie wykonywać ćwiczenia zastępcze. To musi potrwać" - podkreślił.
Prezes mimo wszystko pozostaje optymistą i wierzy w zwycięstwo w rozgrywkach PlusLigi w Rzeszowie.
"Asseco to wymagający przeciwnik i na pewno będą chcieli zbliżyć się do nas w tabeli. W tej chwili mamy komfort sześciu punktów przewagi, a oni zrobią wszystko, by w sobotę były ich tylko trzy. To zespół, który gra falami. Raz prezentuje się bardzo dobrze, raz gorzej. My musimy wykorzystać te słabsze momenty" - powiedział Pietrzyk.
Spotkanie w Rzeszowie zaplanowano na sobotę na godz. 14.30.
Artykuł pochodzi z kategorii: Siatkówka
Zobacz również
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał w czwartek nowy kontrakt, który wiąże go z klubem mistrza Włoch do 2015 roku. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarz~jorgusk.kozle -
Zgłoś do usunięcia Link
Czy jeden zawodnik Paweł aż tak znaczy że wogóle nie było obrony ze strony zaksy tak sam serw ludzie grali jak młoda zaksa
~jorgusk.kozle -
Zgłoś do usunięcia Link
Czy jeden zawodnik Paweł aż tak znaczy że wogóle nie było obrony ze strony zaksy tak sam serw ludzie grali jak młoda zaksa