Wlazły: Stać nas na awans

- Mogliśmy trafić gorzej, choćby na zespoły z Rosji czy Włoch. Portol to bardzo mocna drużyna, ale w naszym zasięgu. Stać nas na awans - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" atakujący BOT Skry Bełchatów Mariusz Wlazły przed meczem w Lidze Mistrzów z Portolem Drac Palma de Mallorca.

Ostatnio wokół Wlazłego jest dużo szumu. Atakujący mistrzów Polski nie chce grać w Lidze Światowej. Wlazły czuje się zmęczony i domaga się odpoczynku.

Reklama

- Na parkiecie potrafię zapomnieć o pozaboiskowych kłopotach. Wyjdę na plac i zrobię co do mnie należy - podkreślił wicemistrz świata.

Skra w Hiszpanii zagra w najmocniejszym składzie. - Rzadko w tym sezonie mieliśmy taką sytuacje, żeby wszyscy gracze byli zdrowi. To chyba dobry znak - stwierdził trener Skry Daniel Castellani.

- Mamy świadomość o co walczymy. Nie przyjechaliśmy na Majorkę na wakacje - podkreślił wiceprezes bełchatowskiego klubu Konrad Piechocki.

Największą gwiazdą hiszpańskiego zespołu jest reprezentant Francji Stephane Antiga. W tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zespół z Majorki spisuje się bardzo dobrze. Portol wygrał grupę A przed takimi firmami jak Lokomotiw Biełgorod czy Tours VB.

Transmisję na żywo z meczu Portol - BOT Skra przeprowadzi Polsat Sport (początek o godz. 20.00).

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: awans | Mariusz Wlazły

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje