Wlazły nie dał się skusić

Ta wiadomość na pewno ucieszy kibiców PGE Skry Bełchatów. Mariusz Wlazły przedłużył kontrakt z zespołem mistrza Polski, choć kusiły go kluby z Włoch i Rosji.

Wlazły będzie bronił barw Skry do 2011 roku. Klub z Bełchatowa dokonał też pierwszego transferu. Nowym zawodnikiem mistrza Polski został Jakub Novotny, który ostatnio bronił barw Zaksy Kędzierzyn Koźle.

Reklama

Czech w Kędzierzynie był podstawowym zawodnikiem, a w Bełchatowie będzie musiał się zadowolić rolą rezerwowego. Trudno bowiem przypuszczać, że Novotny "wygryzie" ze składu Wlazłego. Czeski atakujący na pewno dostanie szansę gry, bo Skrę w nowym sezonie czeka walka na dwóch frontach - w PlusLidze i w Lidze Mistrzów. Nowy szkoleniowiec Jacek Nawrocki, który zastąpił Daniela Castellaniego, będzie musiał rozważnie gospodarować siłami swoich podopiecznych.

Prezes Skry Konrad Piechocki zapowiada kolejne wzmocnienia. "W grupie zawsze potrzebny jest impuls, ale nie będziemy robić niczego na siłę" - powiedział Piechocki w "Przeglądzie Sportowym" zastrzegając, że na gwiazdę światowego formatu Skry po prostu nie stać. "Ivan Miljković, Nicola Grbić czy Dante Amaral - plotki o transferach tych znakomitych zawodników do PlusLigi może i pięknie brzmią, ale są oderwane od rzeczywistości" - podkreślił prezes Skry.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Wlazły

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje