Winiarski odrzucił lukratywną ofertę z Rosji

Jednym z nieobecnych na zgrupowaniu reprezentacji Polski siatkarzy w Spale jest Michał Winiarski. Przyjmujący BOT Skry Bełchatów udał się w podróż poślubną do Egiptu. Pobyt w kraju faraonów Winiarski i jego żona będą musieli skrócić.

Popularny "Winiar" wróci wcześniej z Egiptu i podejmie decyzję w jakim klubie będzie grał w następnym sezonie. - Jedno jest pewne, Michał definitywnie odrzucił najkorzystniejsze finansowo oferty z Rosji i Japonii. Teraz został mu już tylko wybór pomiędzy Włochami i Skra Bełchatów - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Ryszard Bosek reprezentujący interesy Winiarskiego.

Reklama

Według informacji "PS", Winiarski odrzucił lukratywną ofertę rosyjskiej Iskry Odincowo. Rosjanie proponowali reprezentantowi Polski 900 tysięcy euro za trzyletni kontrakt.

Zainteresowane pozyskaniem Winiarskiego są włoskie Cimone Modena i Itas Diatec Trento. Z tym pierwszym klubem kontrakt przedłużył Dawid Murek.

Działacze Skry chcą zatrzymać podporę zespołu. - Wkrótce będziemy z Michałem rozmawiali i mam nadzieję, że uda nam się go jednak zatrzymać w Bełchatowie - stwierdził wiceprezes mistrzów Polski Konrad Piechocki.

Bełchatowianie wolą dmuchać na zimne i na wszelki wypadek już rozglądają się za nowym zawodnikami na pozycji przyjmującego. W kręgu zainteresowań Skry są reprezentant Niemiec Robert Kromm i Fin Janne Heikinen.

Z zespołu odszedł Andrzej Stelmach, co oznacza, że pierwszym rozgrywającym zostanie prawdopodobnie Maciej Dobrowolski. Mistrzowie Polski szukają drugiego rozgrywającego.

- Są trzy opcje. Wypożyczenie z Wkręt-Metu Domex AZS Częstochowa Jakuba Oczki, ściągnięcie z drugiego zespołu Bartka Neroja albo poszukanie kogoś za granicą - tłumaczył Piechocki.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: skra bełchatów | Bełchatów | Michał Winiarski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje