Trener siatkarzy: Na razie tylko Włoch

Jak na razie tylko jeden kandydat - Włoch Mauro Berruto - zgłosił się oficjalnie do konkursu na stanowisko trenera reprezentacji Polski siatkarzy.

Kilka dni temu Berruto został trenerem lidera włoskiej Serie A Lube Banca Marche Macerata i nie wiadomo, czy nadal jest zainteresowany pracą z biało-czerwonymi. W niedzielę zespół pod jego wodzą wygrał w meczu 8. kolejki z Bre Banca Lannutti Cuneo 3:2.

Reklama

Oprócz Berruto jeszcze kilku zagranicznych szkoleniowców zgłosiło chęć poprowadzenia reprezentacji, ale potencjalni kandydaci nie złożyli wymaganych przez PZPS dokumentów.

- Wysłaliśmy zapytania do pięciu innych trenerów zagranicznych o których wiemy, że interesują się pracą z naszą kadrą. Są to dwaj Argentyńczycy Raul Lozano i Jon Uriarte, dwaj szkoleniowcy pracujący w Rosji - Boris Kolczins oraz Jurij Nieczuszkin i Włoch Fausto Polidori - powiedział rzecznik prasowy PZPS red. Tomasz Wolfke.

Do konkursu mają zgłosić się Maciej Jarosz i Grzegorz Wagner. Syn legendarnego trenera polskich siatkarzy, Huberta Wagnera, dokumenty ma złożyć w tym tygodniu. Termin zgłaszania kandydatur upływa 30 listopada.

A co się stanie jeśli do końca listopada wpłynie mało ofert lub będą one mało interesujące?

Wydział Szkolenia PZPS, który sprawuje nadzór na konkursem, może żadnej z kandydatur nie zarekomendować Zarządowi i powtórzyć konkurs lub w ogóle z takiej formy powołania selekcjonera kadry zrezygnować.

Plan PZPS zakłada, że nowego trenera reprezentacji, którego głównym zadaniem będzie zdobycie medalu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie, poznamy do połowy stycznia 2005 roku.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Włochy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama