"To był mecz godny finału"

"To był mecz godny finału. Siatkarze z Częstochowy pokazali lwi pazur. Oni potrafią grać na wysokim poziomie" - powiedział po zwycięstwie w decydującym spotkaniu finału PLS Daniel Castellani, trener PGE Skry Bełchatów, cytowany w "Rz".

W środę jego podopieczni wygrali na wyjeździe 3:2 z Wkręt-Metem Domeksem AZS-em, pieczętując czwarte z rzędu mistrzostwo Polski. "Mieliśmy kłopoty z przyjęciem, stąd sporo nerwowych chwil. To było widać szczególnie w czwartym, przegranym secie. Kolejny mistrzowski tytuł był już na wyciągnięcie ręki, presja widocznie zbyt duża i pojawiły się błędy. Ale byłem spokojny do końca. Wiedziałem, że mam drużynę, którą stać na zwycięstwo" - przyznał Castellani.

Reklama

"Niepotrzebnie przegraliśmy czwartego seta. Ten mecz mógł przecież trwać znacznie krócej. Cieszę się ze zwycięstwa, ale swoich punktów nie liczę, nie patrzę w statystyki" - powiedział Mariusz Wlazły, MVP spotkania, który zdobył 35 punktów. "To był dla mnie bardzo trudny sezon. Czuję się zmęczony i obolały. Długo tkwił mi w głowie przegrany Puchar Polski, ale teraz rachunki zostały wyrównane, jesteśmy mistrzami, a to najważniejsze" - dodał.

To był mecz, jakiego oczekiwałem. Pełen emocji i zagrań na najwyższym poziomie" - ocenił Raul Lozano, selekcjoner "biało-czerwonych". O sukcesie nie decyduje tylko taktyka, najważniejsza w takim starciu jest mentalność zwycięzcy. Obie drużyną ją pokazały, ale Skra ma więcej atutów" - stwierdził Argentyńczyk.

Rzeczpospolita/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Castellani | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama