Skra rezygnuje z walki o organizację Final Four

Szefowie BOT Skry Bełchatów rozważali ubieganie się o organizację turnieju Final Foru Ligi Mistrzów. Ostatecznie z tego pomysłu bełchatowianie zrezygnowali.

- Warto w kraju zorganizować turniej finałowy Ligi Mistrzów. Byłaby to wielka frajda dla kibiców - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" wiceprezes BOT Skry Konrad Piechocki.

Reklama

- Jest jednak kilka problemów. Przede wszystkim finanse. Wszystkie koszty organizacyjne wyniosłyby około 700-800 tysięcy złotych. W tej kwoce jest także wpisowe wynoszące 100 tysięcy euro. Nawet jeśli turniej odbyłby się w jakiejś dużej hali katowickim Spodku lub łódzkim Pałacu Sportu, impreza byłaby deficytowa. Bo nagrody do CEV są symboliczne. Musielibyśmy dostać jakieś wsparcie ze strony PLS lub sponsorów. Bez tego nie mamy szans - podkreślił Piechocki.

Termin składania aplikacji minął 8 stycznia. CEV przedłużyła dla Skry termin składania dokumentów, ale bełchatowianie ostatecznie zrezygnowali z ubiegania się o organizację Final Four.

- Może spróbujemy za rok - zakończył wiceprezes BOT Skry Bełchatów.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: turniej | Bełchatów | Skra | four

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje