Skra bez spektakularnych transferów

Trener PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki podkreślił, że drużyna mistrzów Polski to ukształtowany i silny zespół, więc w przerwie letniej nie dojdzie do spektakularnych transferów. Jak dodał, w kadrze chce mieć czternastu siatkarzy.

Po zakończeniu sezonu z Bełchatowa odeszli libero Piotr Gacek i rozgrywający Maciej Dobrowolski. Kadrę uzupełniono Pawłem Zatorskim (libero), Karolem Kłosem (środkowy) i Pawłem Woickim (rozgrywający).

Reklama

"Mamy ukształtowany i silny zespół, więc nie myśleliśmy o spektakularnych transferach. Zatorski i Kłos to młodzi gracze, którzy już wcześniej mieli z nami podpisane umowy i byli wypożyczeni do innych klubów. Teraz mają szansę pokazać, że są już gotowi do walki o miejsce w składzie Skry" - powiedział Nawrocki.

Dodał, że najdłużej zastanawiano się w bełchatowskim klubie nad tym, kto powinien być drugim rozgrywającym.

"Były różne koncepcje. Rozważaliśmy m.in. możliwość przedłużenia umowy z Maćkiem Dobrowolskim lub zatrudnienia gracza zagranicznego. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na Pawła Woickiego" - wyjaśnił.

Jego zdaniem, zmiany w zespole mistrzów Polski mają dać drużynie trochę świeżości i impuls do rywalizacji o miejsce w składzie.

"Każdy zawodnik z ligowej kadry ma szansę na grę. W tej chwili nie określam, kto i ile będzie przebywał na parkiecie. Wszyscy są traktowani na równych zasadach i mają równe szanse. Rywalizacja wskaże tych, którzy wyjdą na parkiet w meczach o stawkę" - powiedział Nawrocki.

W tej chwili w kadrze PGE Skry jest 13 zawodników. Nawrocki chciałby, by było ich 14.

"Jeszcze nie wiem, kto uzupełni kadrę. Tak jak w przypadku naszych wcześniejszych transferów, nie będzie to jednak jakiś spektakularny zakup. Prawdopodobnie zdecydujemy się na jakiegoś młodego, perspektywicznego siatkarza" - zakończył szkoleniowiec.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: PGE Polska Grupa Energetyczna SA | Skra | Jacek Nawrocki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje