Siatkarki muszą wygrać w Baku

- Jeśli nie wygramy turnieju w Baku, to nie mamy już innych szans walki o igrzyska. Na dziś takie są fakty - powiedział "Rzeczpospolitej" trener kadry siatkarek Andrzej Niemczyk.

Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z rangi i znaczenia styczniowej imprezy w stolicy Azerbejdżanu.

Reklama

- Mamy świadomość, że mistrz Europy może nie pojechać do Aten. Zawodniczki już czują presję, a będzie ona jeszcze większa, gdy będziemy w Azerbejdżanie - przyznał trener.

Niemczyk potwierdził, że z kadrą na razie nie trenują Katarzyna Skowrońska, Agata Karczmarzewska i Mariola Barbachowska, które mają zwolnienie do 20 grudnia ze względu na mecze pucharowe. - Te, które grają za granicą (Glinka, Świeniewicz, Śliwa, Niemczyk) przyjadą po Świętach - stwierdził szkoleniowiec.

Opiekun kadry pozytywnie przyjął wyniki losowania grup turnieju w Baku. - Jestem zadowolony, że nie gramy z Włoszkami. Nie potrafimy z nimi grać. Lepiej więc, że nie ma ich w naszej grupie - wyjaśnił Niemczyk, przyznając, iż cieszy się z przyjazdu narodowej drużyny Italii do Polski pod koniec grudnia.

- Jeśli nie umiesz z kimś grać, to graj z nim jak najczęściej. Jest wtedy szansa, że zrozumiesz, dlaczego przegrywasz i znajdziesz receptę na swego pogromcę. Wychodzę właśnie z takiego założenia - powiedział trener.

Niemczyk nie potwierdził informacji o swojej rzekomej operacji w Berlinie. - Prasa kłamie. Miałem stan zapalny wyrostka robaczkowego, ale operacji nie było. Jestem w dobrej formie - wytłumaczył "Rzeczpospolitej" szkoleniowiec.

INTERIA.PL/Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: wygraj | kadry | szkoleniowiec | siatkarki | niemczyk | Baku

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje