-
-
Piątek, 18 listopada 2011 (14:23)
PŚ siatkarek: Chinki awansowały na IO w Londynie
Po Amerykankach i Włoszkach, siatkarki Chin wywalczyły miejsce na podium Pucharu Świata i kwalifikację do igrzysk olimpijskich w Londynie. W ostatnim dniu turnieju Chinki pokonały w Tokio Niemki 3:0, a po raz drugi z rzędu trofeum zdobyły Włoszki.
W piątek dołączyły do nich Chinki, które w najważniejszym spotkaniu ostatniego dnia turnieju wygrały w Niemkami 3:0. Wicemistrzyniom Europy, po dwóch z rzędu pięciosetowych bojach (z Włoszkami i Japonkami - oba przegrane 2:3), zupełnie zabrakło sił w spotkaniu przeciwko Azjatkom. Wyraźnie zmęczone były liderki niemieckiej drużyny - Angelina Gruen, która zdobyła zaledwie cztery punkty i Małgorzata Kożuch (7 pkt).
Zwycięstwo Chinek przekreśliło też nadzieje Japonek, które jeszcze przed ostatnią kolejką spotkań miały nikłe nadzieje na zajęcie miejsca na podium. Na osłodę gospodyniom pozostała wygrana z Amerykankami i czwarte miejsce w PŚ.
Z porażki reprezentacji Stanów Zjednoczonych skorzystały Włoszki, które po raz drugi z rzędu wywalczyły Puchar Świata. Co ciekawe, podopieczne Massimo Barboliniego do Japonii pojechały tylko dzięki przychylności organizatorów, którzy przyznali im "dziką kartę".
Brak awansu Niemiek do Londynu to zła wiadomość dla polskich siatkarek. Drużyna Giovanniego Guidettiego kolejnej szansy będzie bowiem szukać w przyszłorocznym turnieju kwalifikacyjnym w Stambule (1-6 maja), które będą "małymi" mistrzostwami Europy. W gronie ośmiu reprezentacji zabraknie jedynie Włoszek, a prawo startu w IO 2012 zapewni sobie tylko zwycięzca.
Wyniki:
Grupa A (Tokio)
Włochy - Kenia 3:0 (25:6, 25:10, 25:17)
Chiny - Niemcy 3:0 (25:18, 25:18, 25:21)
Japonia - USA 3:0 (29:27, 25:23, 25:18)
grupa B (Tokio)
Dominikana - Brazylia 0:3 (21:25, 10:25, 17:25)
Algieria - Serbia 0:3 (19:25, 14:25, 18:25)
Argentyna - Korea Płd. 0:3 (17:25, 26:28, 23:25)
Tabela
1. Włochy 11 28 31-8
2. USA 11 26 27-10
3. Chiny 11 26 30-13
4. Japonia 11 24 27-11
5. Brazylia 11 21 25-16
6. Niemcy 11 20 25-17
7. Serbia 11 18 22-19
8. Dominikana 11 12 17-25
9. Korea Płd. 11 11 13-24
10. Argentyna 11 9 9-26
11. Algieria 11 3 4-31
12. Kenia 11 0 3-33
Artykuł pochodzi z kategorii: Siatkówka
Zobacz również
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone pokonała Szwedkę Johannę Larsson 6:0, 6:3 i awansowała do półfinału turnieju tenisowego WTA Tour w Strasburgu (pula nagród 220 tys.... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarz~jaa -
Zgłoś do usunięcia Link
Czyli jednym słowem londyn bez Polek ;]
~rm1950 -
Zgłoś do usunięcia Link
Zasadniczy wpływ na porażkę ekipy z USA miał poważny błąd trenera USA. Trener rytualnie wystawia taki sam podstawowy skład na wszystkie mecze siatkarek USA niezależnie od tego z kim się gra! Nie bierze pod uwagę mocnych i słabych stron przeciwnika i sposobu jego gry. Jedynie niekiedy w końcówkach setów wstawia inne zawodniczki. Tymczasem w ekipie USA rezerwowe wcale nie są gorsze od wybranek trenera. A niektóre nawet lepsze np. M.Hodge w zestawieniu z J.Larson czy A.Glass w zestawieniu z L.Berg także D.Scot Arruda w zestawieniu z H.Bown. Jedynie D.Hooker nie ma poważnej konkurencji. Dzisiaj na ruchliwe Japonki nie powinne grać ani L.Tom ani J.Larson. Potrzebne były zawodniczki z dynamicznym silnym ścięciem. W podstawowym składzie od początku powinne grać T.Haneef Park i M.Hodge. Absolutnie nie powinna grać L.Berg. Przy ruchliwych Japonkach robiła wrażenie wręcz nieporadnej. Wiele razy nie nadążała za akcjami. Absolutnie powinna rozgrywać szybka A. Glass (najlepsza rozgrywająca poprzedniego PŚ), która potrafi rozdzielać piłki niekonwencjonalnie. Żadne schematy rozegrania nie miały sensu w meczu z Japonkami. Dzisiaj potrzebne było na rozegraniu: szybkość rozegrania jego nieprzewidywalność, zamiast doświadczenia! Turniej pokazał, że kurczowe trzymanie się schematów w niektórych sytuacjach jest bez sensu. Taką naukę otrzymał dzisiaj trener USA. Sądzę, że tego błędu już nie powieli w Londynie.