PGE Skra znów zagra w Łodzi przy pełnych trybunach

Komplet ok. 8 tys. widzów zasiądzie w środę na trybunach łódzkiego Pałacu Sportu, gdzie siatkarze PGE Skry Bełchatów zagrają z francuskim zespołem Tours VB. Będzie to mecz drugiej kolejki grupy F Ligi Mistrzów.

- Praktycznie co roku wracamy do tej pierwszej decyzji o rozgrywaniu w Łodzi spotkań pucharowych. Mieliśmy wtedy pewne wątpliwości, czy w środku tygodnia uda się nam zapełnić cały obiekt. Te kilka lat pokazało jednak, że była to trafna decyzja. Na jutrzejsze spotkania została już niewielka pula biletów. Znów możemy więc liczyć w Łodzi na komplet publiczności - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej prezes bełchatowskiego klubu Konrad Piechocki.

Reklama

PGE Skra i Tours VB w pierwszej kolejce LM wygrały swoje mecze po 3:0. Mistrzowie Polski na wyjeździe pokonali Budvanską Rivijerę Budva (25:21, 25:17, 25:22), a ekipa z Francji na własnym parkiecie wygrała z ACH Volley Lublana (25:17, 25:19, 25:21). Zwycięzca środowego meczu zostanie więc samodzielnym liderem grupy F.

- Będzie to ciężkie spotkanie. Tours jest w stanie zrobić wiele w tej edycji LM. Mogliśmy obejrzeć ich w konfrontacji z Lublaną. To solidny zespół. W podstawowym składzie nie ma żadnego Francuza, więc nie prezentują typowo francuskiej siatkówki, opartej głównie na technice. W ich grze jest znacznie więcej siły - powiedział trener PGE Skry Jacek Nawrocki.

Szkoleniowiec ma nadzieję, że przeciwko ekipie Tours VB będzie mógł zagrać libero PGE Skry Paweł Zatorski, który z powodu choroby nie wystąpił w ostatnim meczu ligowym.

- Przeciwko Politechnice Pawła musiał zastąpić Michał Bąkiewicz, który do Warszawy przyjechał tylko potrenować. Z Michała w pełnym wymiarze będziemy mogli skorzystać prawdopodobnie dopiero po listopadowej przerwie. Paweł natomiast powinien być gotowy na środowy mecz. Był wzmocniony w szpitalu kroplówkami i jest już w treningu - wyjaśnił Nawrocki.

Mecz PGE Skry z Tours VB rozpocznie się w środę o godz. 18.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama