Niemczyk zadowolony mimo porażki

Polskie siatkarki w swoim pierwszym meczu w turnieju w szwajcarskim Montreux gładko uległy Brazylijkom 0:3. - Jesteśmy na zupełnie innym etapie przygotowań niż Brazylia - tłumaczył w "Przeglądzie Sportowym" trener Andrzej Niemczyk.

- Brazylijki są w najwyższej formie, my w okresie roztrenowania. Nie mogę dziewczynom docisnąć, bo cały plan regeneracji i odnowy po sezonie poszedłby na marne - dodał szkoleniowiec biało-czerwonych.

Reklama

- Choć przegraliśmy zdecydowanie, jestem zadowolony z tego, co pokazały dziewczyny. Zaczynają rozumieć, że nawet gdy rywal jest dużo lepszy, nie trzeba przechodzić na prostą siatkówkę, ale można "grać swoje" i wypełniać założenia taktyczne. Kilka elementów funkcjonowało nieźle. Jednak poza dwoma blokami w pierwszym secie, później przestaliśmy punktować w ten sposób. A z tak słabym blokiem nie ma co się dziwić, że źle funkcjonowała też obrona. Mimo wszystko uważam, że jesteśmy w stanie wejść w Montreux do pierwszej czwórki. Włoszki również przyjechały tu w słabszym składzie, a z Japonkami w przeszłości wygrywaliśmy nawet bez naszych gwiazd - stwierdził Niemczyk.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: montreux | niemczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje