Niemczyk: W Chorwacji będziemy grać lepiej

Obie siatkarskie reprezentacje Polski wystąpią w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Japonii. Do siatkarzy, którzy awans wywalczyli w Rzeszowie dołączyły podopieczne Andrzeja Niemczyka. Biało-czerwone wygrały turniej ostatniej szansy w Warnie pokonując w decydującym meczu Bułgarię 3:2.

- Bułgaria zagrała bardzo dobry mecz. W pierwszych dwóch setach popełniliśmy dużo błędów zwłaszcza w przyjęciu i na zagrywce. Bez dobrego przyjęcia nie ma mowy o kombinacyjnej grze. W trzecim secie zmieniłem ustawienie zespołu i przyniosło to skutek. Teraz czekają nas przygotowania do mistrzostw Europy. Obiecuję, że w Chorwacji będziemy grać znacznie lepiej - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener polskiego zespołu.

Reklama

- Okropne błędy w naszym wykonaniu sprawiły, że pierwsze dwa sety wygrały Bułgarki. Trener zdecydował się na zmiany w ustawieniu i okazało się to dobrym posunięciem. Po drugim secie trener powiedział, że nie mamy nic do stracenia. Zaczęłyśmy walczyć i to my mogłyśmy się cieszyć z awansu - dodała kapitan reprezentacji Polski, Aleksandra Przybysz.

- Gratuluję polskiemu zespołowi zwycięstwa w tym meczu i awansu do mistrzostw świata. O zwycięstwie Polek zadecydowało większe doświadczenie. Trener Andrzej Niemczyk w podobnym składzie wygrał mistrzostwa Europy dwa lata temu. Moje podopieczne nie są jeszcze przygotowane psychicznie i fizycznie do wygrywania takich spotkań - ocenił szkoleniowiec Bułgarii, Miroslaw Żiwkow.

- Rozegrałyśmy jedno z najlepszych spotkań w ostatnim czasie. Przegrałyśmy, mimo że w pierwszych dwóch setach grałyśmy wspaniale. Odrzuciłyśmy od siatki Polski zespół zagrywką. Później Polki poprawiły przyjęcie, a my nie mogłyśmy poradzić sobie z ich atakami - dodała kapitan reprezentacji Bułgarii, Ljubka Debarliewa.

Dowiedz się więcej na temat: niemczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje