Niemczyk: Obiecywano nam więcej

- Sytuacja finansowa reprezentacji uległa poprawie. Podpisałem poważny kontrakt i wreszcie przestanę do kadry dopłacać - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" trener reprezentacji Polski siatkarek Andrzej Niemczyk.

- Dostaniemy 70 tysięcy dolarów za ubiegłoroczne Grand Prix, a na konta dziewczyn trafiło ponad 500 tysięcy złotych za mistrzostwa Europy. Obiecywano nam więcej, ale to nie wina obecnego zarządu - podkreślił selekcjoner.

Reklama

Niemczyk stwierdził również, że nie był przeciwnikiem zatrudniania obcokrajowca na stanowisko trenera kadry siatkarzy.

- Twierdziłem, że mamy w Polsce wielu świetnych fachowców i popierałem kandydaturę Edwarda Skorka. Kiedy Skorek nie dał się na mówić, postawiłem jednak na Raula Lozano. Zoran Gajić odcina już kupony od sukcesów, a Boris Kolczins jeszcze niczego nie osiągnął. Lozano ma osiągnięcia, ale jednocześnie zachował głód sukcesów - dodał Niemczyk.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: kadry | niemczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje