-
-
Czwartek, 30 września 2010 (20:50)
MŚ siatkarzy: Polska - Brazylia 0:3
W wielkich imprezach polscy siatkarze zazwyczaj przegrywali z Brazylią. Niestety, tradycji stało się zadość w mistrzostwach świata we Włoszech. "Canarinhos" udzielili Polakom srogiej lekcji wygrywając gładko 3:0.
Polacy pierwszą rundę zakończyli z kompletem zwycięstw. Wicemistrzowie świata i mistrzowie Europy wygrali kolejno z Kanadą (3:0), Niemcami (3:2) i Serbami (3:1). Brazylijczycy natomiast uporali się z Tunezją (3:0) i Hiszpanią (3:1), a doznali porażki z Kubą (2:3).
Przegrana z Kubańczykami wyraźnie podrażniła obrońców tytułu, którzy postanowili powetować sobie straty w meczu z Polską. "Biało-czerwoni" nie byli w stanie przeciwstawić się siatkarzom z kraju kawy.
O pierwszym secie Paweł Zagumny i spółka powinni jak najszybciej zapomnieć. Od samego początki Brazylijczycy zaatakowali z impetem. Murilo siał popłoch w naszych szeregach potężną zagrywką. Nawet kiedy już udało się przyjąć serwis, to w ataku popełnialiśmy mnóstwo błędów (Bartosz Kurek i Michał Winiarski). Jedynie Piotr Gruszka atakował skutecznie. Brazylijczycy prowadzili 7:1, 13:5, 16:9. Polacy tylko w nielicznych akcjach nawiązywali równorzędną walkę z przeciwnikiem. To było zdecydowanie za mało na aktualnych mistrzów świata. Pierwszego seta Brazylia wygrała wysoko 25:16.
Na początku drugiego seta znów mieliśmy ogromne kłopoty z serwisem Murilo i szybko zrobiło się 3:1 dla rywali. Na szczęście nasi siatkarze nie pozwolili "odskoczyć" Brazylijczykom. Dobrą zmianę dał Michał Ruciak, który zastąpił Kurka. Jego wejście poprawiło przyjęcie. Ruciak dobrze też sobie radził w ataku. "Biało-czerwoni" wreszcie zaczęli grać twardo w obronie. Mecz nabrał rumieńców. Na pierwszą przerwę techniczną Polacy schodzili prowadząc 8:7. Niestety od stanu 10:10 znów przytrafiła nam się seria błędów. "Canarinhos" wykorzystali to bezlitośnie, zyskując cztery punkty przewagi. Polacy mozolnie odrabiali straty i doprowadzili do stanu 16:17. Jeszcze zatliła się iskierka nadziei na odwrócenie losów tego seta. Niestety, szybko została zgaszona przez Brazylię. I znów Murilo dał znać o sobie swoją zagrywką, a kontry "Canarinhos" skutecznie kończył Leandro Vissotto. Druga partię Polacy przegrali 20:25.
W trzecim secie na boisku w dalszym ciągu dominowała Brazylia. Mistrzowie Europy nie byli w stanie powstrzymać rozpędzonych rywali. Trener Castellani próbował ratować sytuację zmianami, ale obraz gry się nie zmienił. Trzeciego seta i cały mecz zakończył Ruciak, posyłają zagrywkę w siatkę.
Porażka z Brazylią nie pogrzebała naszych szans na awans do następnej rundy, ale stawia nasz zespół w trudnej sytuacji. W piątek Polacy zagrają mecz o życie z Bułgarią (początek o godz. 17.00)
Polska - Brazylia 0:3 (16:25, 20:25, 20:25)
Polska: Piotr Nowakowski (3), Michał Winiarski (6), Piotr Gruszka (8), Paweł Zagumny, Bartosz Kurek (4), Marcin Możdżonek (5) i Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Mariusz Wlazły (1), Grzegorz Łomacz, Michał Ruciak (6), Zbigniew Bartman (3), Patryk Czarnowski (3).
Trener: Daniel Castellani
Brazylia: Bruno, Vissotto (21), Murilo (12), Lucas (6), Theo, Rodrigao (6), Dante (7) i Mario Junior (libero).
Trener: Bernardo Rezende
Artykuł pochodzi z kategorii: Siatkówka
Zobacz również
-
Duży tłok panuje w czołówce klasyfikacji generalnej żużlowych mistrzostw świata przed sobotnią Grand Prix Szwecji w Goeteborgu. Prowadzącego Australijczyka Jasona Crumpa i czwartego... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Bernd Boente, menedżer mistrza świata federacji WBC... więcej
-
Jeden z najlepszych bramkarzy hokejowych świata 47-letni... więcej
-
Władze gminy Obidos, organizujące dla portugalskiej... więcej
-
Norweskie media oceniły z pewnym uznaniem, lecz... więcej
-
Duży tłok panuje w czołówce klasyfikacji generalnej... więcej
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Teletydzien
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (278)
Dodaj komentarzMimo wielu zapowiedzi
~MANIUŚ -
Zgłoś do usunięcia Link
że są dobrze przygotowani, to ja tego na razie nie widzę. Nie rozegrali jeszcze dobrego meczu na mistrzostwach. Może dzisiaj, jak nie to do domu. Bułgarzy też wiedzą że jedynie z naszymi mogą wygrać. Czym nasi chcą straszyć innych skoro ani jeden z nich nie ma trudnej do odebrania zagrywki.Wszyscy głaszczą piłkę jak stare babcie.A na widok Brazylii nogi im się zatrzęsły i rozum w głowie zagotował.
polska tvp
~rozgoryczony -
Zgłoś do usunięcia Link
Najbardziej żałosne w tym wszystkim jest to, że meczu nie transmitowała telewizja publiczna za to jak będą grali najwięksi szmaciarze (reprezentacja polskich piłkarzy) mecz towarzyski tvp nie zapomni o transmisji meczowej łącznie ze studiem przedmeczowym.
LUDZIE - PRZECZYTAJCIE TO I WEŹCIE SOBIE DO GŁÓW
~Bezstronny -
Zgłoś do usunięcia Link
Jak zawsze do krytyki siatkarzy pierwsze są osoby, dla których jedyny sport to bieg po browar do lodówki lub po fajki do sklepu. Osoby takie, w przypadku wygranej lub jakiegoś większego sukcesu, są pierwsze do fałszywego klepania po plecach i chwalenia, a przy pierwszej porażce są pierwsze do wyzywania i obrażania. Nigdy osoby takie nie będą prawdziwymi kibicami, bo prawdziwi kibice są z drużyną w dobrych i złych momentach, a nie tylko w dobrych. Fakt, że nasi zagrali dziś słabo, ale to nie powód, aby wyzywać ich od najgorszych.
chłopacy potrafią grać ale JAJA im więdną
~bakss -
Zgłoś do usunięcia Link
przed Brazylią i tyle dziś wygrają a kiedy znowu ich spotkają będzie to samo , myślałem że Castelani nastawi ich lepiej psychicznie
Było do przewidzenia
~Jacek -
Zgłoś do usunięcia Link
Jeśli ktoś się zna na siatkówce, to mógł zauważyć, że już w meczu z Serbią mogliśmy przegrać, gdyby tylko Serbowie chcieli wygrać. Po prostu jesteśmy dość słabi. Mamy szanse wygrać z Bułgaria, ale będzie to bardzo trudne.
DO TRENERA i Rozgrywającego !!!!!
~Seba -
Zgłoś do usunięcia Link
dlaczego nie gramy więcej piłek przez środek. Gdyby więcej piłek powinno iść przez środkowych naszych a nie wiecznie lewe lub prawe skrzydło gdzie co chwile na blok się nadziewali nasi
Z porażką wszyscy się liczyli.
~server -
Zgłoś do usunięcia Link
Szkoda tylko, że po słabiutkiej grze. Błędy były elementarne. Brak pomysłów na akcje. Bezradność Kurka i Wlazłego. Brak wyszkolenia i techniki w porównaniu z Brazylijczykami. Nawet nie było widać ambicji i zaciętości w grze. Zespół chyba już się pogodził z porażką, zanim wszedł na boisko. Oby z góry też nie uznano wyższości Bułgarii.
Mecz z Brazylią
~Kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Stało się tak, jak się zanosiło i nie ma co rozpaczać. Nie rozpaczał równiesz trener naszej drużyny - realista. rzeczywistości nie ogra się. Trzeba było wcześniej wpuszczać pozostałych zawodników, dla ogrania, a podstawowych oszczędzić na zaś. Bicie rekordów w nieudanych zagrywkach staje się naszą specjalnością. Tym durniom, co tu wymawiali Gruszce, a tak chwalili Wlazłego - do rozwagi. Ten ostatni jest po prostu bez formy. Walczyć dalej, z poświęceniem i starannością. Uczyć się serwować, na przyszłość.
~meg -
Zgłoś do usunięcia Link
Niestety myślę, że w zderzeniu z Brazylią upadł w naszych duch walki, popełniamy za dużo błędów, było już to widać we wcześniejszych meczach. Nie dajemy sobie rady z rywalem, który się nie myli i gra twardo. Ciągle jeszcze mam nadzieję, że wyjdziemy z grupy. Z Bułgarią powinniśmy wygrać z uwagi na to, że gra podobnie do naszych. A tak wogóle to jestem wściekła, że Polsat nie transmitował meczu tylko jakiś głupi serial! Skandal!
POLAK NA TRENERA
~COMA64 -
Zgłoś do usunięcia Link
POLAKOM ZAWSZE PUSZCZAJĄ "ZAWORY" KIEDY PO DRUGIEJ STRONIE SIATKI WIDZĄ DRUŻYNĘ BRAZYLII... CASTELLANI ODPUSCIŁ LIGĘ ŚWIATOWĄ , TWIERDZĄC ŻE MŚ SĄ JEGO OSTATECZNYM CELEM...A JA WAM MÓWIĘ ŻE DRUŻYNA NIE BYŁA PRZYGOTOWANA NA LŚ I NIE JEST PRZYGOTOWANA NA MŚ...MOŻE DAĆ SZANSĘ POLSKIM TRENEROM NA PROWADZENIE REPREZENTACJI ... PRZYNAJMNIEJ ZAWODNICY BĘDĄ ROZUMIEĆ CO SIĘ DO NICH MÓWI. NA MARGINESIE...WLAZŁY I WINIARSKI TO JAKIEŚ NIEPOROZUMIENIE...JAK MÓGŁ ICH ZABRAĆ NA MISTRZOSTWA.... Z BUŁGARIĄ 0:3...I DO DOMKU