Mistrzostwo nie dla Polaków

Zespół Michała Winiarskiego i Łukasza Żygadły Itas Diatec Trentino nie obronił tytułu mistrza Włoch siatkarzy. W piątym i ostatnim meczu finału Serie A, uważanej za najsilniejszą ligę świata, przegrał u siebie z Coprą Piacenza 2:3 (25:21, 25:20, 21:25, 22:25, 13:15).

Zwycięski zespół w ostatnich latach nazywany był we Włoszech "wiecznie drugim". W sezonie 2007/08 przegrał m.in. w finale Ligi Mistrzów w Łodzi z Dynamem Kazań. W niedzielę pokazał, że nie zasługuje już na takie określenie.

Reklama

Mecz numer trzy Itas przegrał u siebie 2:3. Copra prowadziła w play off 2-1 i czwarte spotkanie rozgrywała przed własną publicznością. Była faworytem. Jednak Itas rozegrał kapitalne spotkanie. Liderem zespołu był Nikola Grbić. Michał Winiarski i jego koledzy zwyciężyli w hali rywala 3:0.

Przed piątym decydującym spotkaniem siatkarzom Itasu dawano więcej szans. Po dwóch setach prowadzili 2:0. W tie-breaku było dla nich 13:11. Ostatnie cztery punkty zdobyli goście i mogli cieszyć się ze scudetto.

Wielki mecz w zespole Copry rozegrał Hristo Zlatanov, który zdobył 30 punktów i został uznany MVP spotkania. Michał Winiarski uzyskał sześć punktów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje