Męczarnie Polaków z outsiderem

Polscy siatkarze odnieśli drugie zwycięstwo w V Memoriale Huberta Wagnera, ale znów nie zachwycili. Podopieczni Raula Lozano wygrali w Ostródzie z najsłabszym zespołem turnieju Wielką Brytanią 3:1.

W środę biało-czerwoni męczyli się niemiłosiernie z dużo niżej notowaną Słowacją 3:2. Po tym spotkaniu Polacy mówili, że był to ich najsłabszy mecz pod wodzą Lozano.

Reklama

Wydaje się, że taka ocena powinna dotyczyć spotkania Brytyjczykami. Rywale dopiero uczą się siatkówki i są wyraźnym outsiderem w turnieju. Ten zespół jest budowany z myślą o igrzyskach olimpijskich w 2012 roku, które odbędą się w Londynie. Mimo to ambitni goście urwali seta Polakom! Wicemistrzom świata to doprawdy nie przystoi.

"Widać braki w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła - tak o siatkarzach brytyjskich mówił w trakcie spotkania Sebastian Świderski. On oraz Piotr Gacek i Łukasz Kadziewicz otrzymali w czwartek od trenera Raula Lozano wolne. - Arie Brokkinga, który prowadzi Brytyjczyków, czeka bardzo dużo pracy. Nam z kolei brakuje dynamiki i świeżości, ale jest to w tym okresie przygotowań normalne. Za nami ponad dwa tygodnie ciężkich treningów w Spale i Olsztynie."

"Moi zawodnicy zrobili to, czego od nich oczekiwałem - pokazali ambicję i wolę walki. Uczą się i zdobywają doświadczenie" - powiedział Arie Brokking.

W trakcie 5. Memoriału Huberta Wagnera odbywa się międzynarodowy kurs sędziowski. Jego uczestnicy prowadzą mecze. W trzecim secie przy stanie 17:12 dla Polski okazało się, że arbitrzy nie dopatrzyli się błędnego ustawienia brytyjskiego zespołu. Rozpoczęły się dyskusje. Dochodzący racji swojej drużyny kapitan Polski Piotr Gruszka otrzymał żółtą kartkę.

"Gdy przegramy mecz nigdy nie krytykuję sędziów - mówił po spotkaniu Raulo Lozano, który w trakcie całego zamieszania nie wytrzymał nerwowo i mocno uderzył piłkę. - Tym razem my zwyciężyliśmy i mogę użyć tylko jednego słowa - dyletanci. Przy takich umiejętnościach nie zasługują oni nawet na sędziowane meczów drużyn do szesnastu lat."

W pierwszym meczu drugiego dnia turnieju Słowacja pokonała Holandię 3:2. Do niespodzianki doszło na zakończenie drugiego dnia rywalizacji. Jeden z faworytów Serbia przegrał z Niemcami 1:3.

Polska - Wlk. Brytania 3:1 (25:20, 24:26, 25:16, 25:20)

Polska: Żygadło, Bąkiewicz, Wlazły, Grzyb, Gruszka, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Szymański.

Wielka Brytania: Pipes, Porter, Pink, Lamont, Slitty, Weemes, Howe (libero) oraz Bragg, Bukare, McGivern, Herly.

Holandia - Słowacja 2:3 (24:26, 25:19, 25:22, 17:25, 12:15)

Niemcy - Serbia 3:1 (25:22, 25:23, 26:28, 25:22)

Tabela po dwóch dniach: Z P Pkt Sety

1. Niemcy 2-0 4 6:1

2. Polska 2-0 4 6:3

3. Holandia 1-1 3 5:4

4. Słowacja 1-1 3 5:5

5. Serbia 0-2 2 2:6

6. W.Brytania 0-2 2 1:6

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Serbia | Słowacja | Wielka Brytania | polscy siatkarze | męczarnie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje