ME siatkarzy: Polska - Rosja 1:3

Polacy przegrali z Rosją 1:3 (19:25, 23:25, 25:23, 20:25) w Lipsku w meczu grupy 1 mistrzostw Europy siatkarzy.

W piątek "biało-czerwoni" pokonali Grecję 3:0. W niedzielę podopieczni Waldemara Wspaniałego zagrają z Holandią.

Reklama

Piątkowe łatwe zwycięstwo z Grecją wlało w serca polskich kibiców wiele optymizmu przed spotkaniem z liderami rankingu FIVB. Ekipa Rosji okazała się jednak zbyt wymagającym rywalem i pomimo niezłej gry przegraliśmy spotkanie 1:3. Elementem, który przede wszystkim zadecydował o porażce była zagrywka. W całym spotkaniu Polska zdobyła zaledwie 1 punkt z serwisu. W dodatku nie była ona ani silna, ani ryzykowna.

W pierwszej partii Rosjanie dość szybko odskoczyli na kilka punktów i później już tylko pilnowali tej przewagi, wygrywając ostatecznie do 19.

Początek drugiego seta był pomyślny, bowiem nasi siatkarze objęli prowadzenie 4:2. Błędy w przyjęciu, przy mocnych zagrywkach Tietiuchina, spowodowały, że straciliśmy przewagę. Rywale znów zaczęli grać "swoje" i podobnie jak w pierwszej odsłonie uzyskali wydawało się bezpieczną przewagę (19:14). Niespodziewanie, w końcówce tej partii odżyły na chwilę nasze nadzieje, gdy po efektownych atakach ze środka Szczerbaniuka odrobiliśmy straty i przegrywaliśmy tylko 23:24. Rosjanie niestety zachowali zimną krew i pewnie wykorzystali setbola.

Trzeci set również nie rozpoczął się dla nas najlepiej. Od stanu 4:7 Polacy jednak przyśpieszyli grę i na drugą przerwę techniczną schodzili prowadząc 16:14. Podopieczni Giennadija Szypulina co prawda doprowadzili do remisu 19:19, ale nasi siatkarze złapali drugi oddech i mieli w końcówce dwa setbole. Pierwszy rywale obronili, jednak za drugim razem Paweł Zagumny "kiwnął" z drugiej piłki i wygraliśmy partię 25:23.

Ostatni set tylko do pierwszej przerwy technicznej był wyrównany. Po kilku naszych błędach w obronie Rosjanie odzyskali inicjatywę i skrupulatnie powiększali przewagę, która po drugiej przerwie technicznej wynosiła pięć punktów (16:11). Nasi siatkarze nie byli już w stanie podjąć skutecznego pościgu i czwartą partię przegrali do 20.

- Mecz pokazał kto jest na dzień dzisiejszy lepszym zespołem. Nawiązaliśmy wyrównaną walkę tylko w trzecim secie, który udało nam się wygrać. Dzisiaj słabiej zagraliśmy, zwłaszcza na zagrywce - powiedział po spotkaniu Waldemar Wspaniały.

Polska - Rosja 1:3 (19:25, 23:25, 25:23, 20:25)

Polska - Zagumny, Prygiel, Nowak, Szczerbaniuk, Murek, Gruszka, Ignaczak (libero) oraz Papke, Dacewicz, Świderski

Rosja - Chamuckich, Jakowlew, Tietuchin, Kazakow, Abramow, Kuleszow, Mitkow (libero) oraz Uszakow, Baranow, Połtawski, Jegorczew

Grupa 1

Rosja - Polska 3:1 (25:19, 25:23, 23:25, 25:20)

Holandia - Grecja 3:2 (23:25, 25:21, 22:25, 25:14, 15:11)

Bułgaria - Serbia i Czarnogóra 0:3 (22:25, 19:25, 18:25)

tabela:
                         M Z P   sety     pkt
 1. Serbia i Czarnogóra  2   2  0    6-1     4:0 
 2. Rosja                2   2  0    6-2     4:0 
 3. Polska               2   1  1    4-3     2:2 
 4. Holandia             2   1  1    4-5     2:2 
 5. Grecja               2   0  2    2-6     0:4 
 6. Bułgaria             2   0  2    1-6     0:4

Grupa 2

Włochy - Hiszpania 3:0 (25:16, 25:22, 25:16)

Niemcy - Czechy 3:0 (25:19, 25:18, 25:20)

Słowacja - Francja 0:3 (17:25, 19:25, 15:25)

tabela:
                     M Z P    sety    pkt 
 1. Francja          2   2  0    6-0     4:0 
 2. Włochy           2   2  0    6-1     4:0 
    Niemcy           2   2  0    6-1     4:0 
 4. Czechy           2   0  2    1-6     0:4 
    Słowacja         2   0  2    1-6     0:4 
 6. Hiszpania        2   0  2    0-6     0:4
Dowiedz się więcej na temat: Rosjanie | siatkarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje