Matlak: Nie ma powodów do paniki

Przed polskimi siatkarkami ostatni turniej z cyklu World Grand Prix. W Hongkongu biało-czerwone zmierzą się z Chinami, Holandią i Dominikaną. Podopieczne Jerzego Matlaka wciąż mają szansę na awans do turnieju finałowego.

Jak zwykle nie brakuje w kadrze problemów zdrowotnych. Na urazy narzekają Joanna Kaczor i Mariola Zenik. "To problemy natury przeciążeniowej. Aśka zagra w najbliższych spotkaniach. Nie podjąłem jeszcze decyzji odnośnie Marioli. Chyba dam teraz szansę naszej drugiej libero czyli Paulinie Maj. Ona też musi przecież zostać sprawdzona w meczu z silnymi rywalkami" - powiedział Matlak w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

Maj jednak na jednym z treningów zemdlała. Na szczęście to nic poważnego. "Od razu dokładnie przebadał ją lekarz i nie ma żadnych powodów do paniki. Jest zdrowa. Skąd taka reakcja jej organizmu? Być może wpływ na to mają warunki pogodowe. W Hongkongu jest jak w saunie. Bardzo ciepło i utrzymuje się ciągle wysoka wilgotność" - stwierdził selekcjoner biało-czerwonych.

Mecze Polek w Hongkongu:

14.08 Polska - Holandia godz. 11.00

15.08 Polska - Chiny godz. 10.00

16.08 Polska - Dominikana godz. 7.30

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: biało

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje