-
-
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 (22:31)
Matlak nie jest przeciwny pracy na dwóch etatach
Trener PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki prawdopodobnie nie zostanie selekcjonerem reprezentacji siatkarzy, bowiem PZPS nie chce się zgodzić, by łączył pracę w kadrze i klubie. Pracy na dwóch etatach nie jest przeciwny prowadzący kadrę siatkarek Jerzy Matlak.
Jego zdaniem, jedynym zagrożeniem takiego rozwiązania jest obawa, że szkoleniowiec może faworyzować swoich graczy z klubu.
- Niezależnie od tego, czy faktycznie będzie tak postępował, czy nie, będzie panowało przekonanie, że jednak +ciągnie+ swoich zawodników. Z drugiej strony, jako trenerowi trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że mogę powołać zawodniczkę ze swojego klubu, kosztem innej, która jest w lepszej dyspozycji. Wiadomo, że w takiej sytuacji wszyscy będą patrzeć na ręce. Akurat Jacek Nawrocki jest w dość komfortowej sytuacji, bo połowę kadry ma w klubie i trudno byłoby stawiać mu takie zarzuty" - podkreślił szkoleniowiec.
Jak dodał, równoczesne prowadzenie klubu i reprezentacji w niczym nie przeszkadza. Praca w klubie nie musi odbywać się kosztem drużyny narodowej i odwrotnie.
- Po zakończeniu okresu reprezentacyjnego następuje sztuczne szukanie sobie zajęcia. Gdy pracuję jako trener klubowy, jestem w środku tego "tygla", nie muszę nigdzie specjalnie jeździć, by obserwować mecze, bo gram przeciwko tym zespołom. Ja teraz jeżdżę po Polsce, oglądam ligę, ale też niczego nowego się nie dowiaduję. Znam te zespoły od wielu lat i nie ma takiej możliwości, by nagle wyskoczyła mi jakaś zawodniczka, która by zaskoczy świat. Wszystkie są, można powiedzieć, skatalogowane - zaznaczył.
Gdy dwa lata temu Matlak wraz z Danielem Castellanim obejmowali reprezentacje - odpowiednio żeńską i męską - obaj jednocześnie pracowali w klubach. Matlak prowadził Farmutil Piła, a Argentyńczyk trenował Skrę Bełchatów. PZPS zakazał szkoleniowcom pracy na dwóch etatach, pozwalając tylko na trenowanie ligowych drużyn do końca trwającego sezonu. Zdaniem trenera reprezentacji siatkarek, gdyby teraz związek zgodził się na łączenie przez Nawrockiego obu funkcji, okazałby się niekonsekwentny.
- PZPS wyznaczył sobie pewne kanony postępowania. Ustalił, że nie można łączyć tych funkcji. Gdyby się zgodził, to ja bym teraz zapytał, dlaczego jeden może, a inny nie? - zastanawia się szkoleniowiec.
Matlak sceptycznie podchodzi do pomysłu sprowadzenia kolejnego trenera z zagranicy na stanowisko selekcjonera reprezentacji siatkarzy.
- Pojawiła się opcja, żeby następcą Castellaniego był Polak. Teraz nagle słyszę, że ma to być jednak trener z zagranicy. Tymczasem prawda jest taka, że zagraniczni szkoleniowcy, którzy prowadzili zarówno męską, jak i żeńską reprezentację, nic po sobie nie zostawili. Po ich pracy nie ma ani jednej notatki, choć wszyscy robili sobie wielkie nadzieje, czego my się od nich nie nauczymy. Proszę spytać trenera męskiego czy żeńskiego zespołu, czy miał dostęp do jakiś materiałów, sprawozdań, które mieli przygotować ci szkoleniowcy. Bo chyba taka był idea sprowadzania selekcjonerów z zagranicy - by swoją wiedzę i myśl szkoleniową przekazywali naszym młodym trenerom - zakończył Matlak.
Artykuł pochodzi z kategorii: Siatkówka
Zobacz również
-
Norweskie media oceniły z pewnym uznaniem, lecz również z humorem, hymn piłkarskiej reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy, czyli utwór "Koko Euro Spoko" w wykonaniu zespołu... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Przetestować optymalny skład, sprawdzić czy... więcej
-
Mike Woodson będzie nadal trenerem zespołu NBA New York... więcej
-
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, po udanych... więcej
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego... więcej
-
- Kobiety przepuszczać przodem, nie poruszać tematów... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (15)
Dodaj komentarz~kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Najlepiej niech przejmie wszystkie kluby i reprezentację.Będzie kasa,kasa,kasa. itd.
~seniorek -
Zgłoś do usunięcia Link
I tym się Pan różni od "profesjonalnych" trenerów. Pan nie zakłada spotkań z trenerami klubowymi, w celu indywidualnego prowadzenia reprezentantek, pomocy mu w układaniu planu pracy dla tych dziewczyn itp. sprawy. Pan powinien wypracować styl i strategę gry tej reprezentacji, w klubach one to powinny ćwiczyć, a na zgrupowaniach kadry zgrywać się. Pan tego chyba nie umie i nie rozumie. Z tąd dziewczyny na boisku nie wiedzą co mają robić i szarpią się jak w sieci. Taka polska rzeczywistość.
~Janusz -
Zgłoś do usunięcia Link
Uważam że taki geniusz jakim jest Matlak powinien trenować reprezentację żeńską , męską oraz kilka zespołów ekstraklasy siatkarskiej a nawet najlepsze zespoły piłkarskie.Co geniusz to geniusz i już.Może się i nie zna ale bardzo chce.
~kibic siatkówki -
Zgłoś do usunięcia Link
Kolejny raz brawo panie Jerzy, tak jak rację miał Pan w przypadku braku formy i nie powołaniu miss obiektywu czyli Skowrońskiej do kadry tak i teraz trudno zrozumieć politykę prezesa Przedpełskiego, jedyne co sie nasuwa to chowanie głowy w piasek, lęk podjęcia decyzji obawa o swój stołek cechująca wszystkich naszych prominentów. I dlatego my nigdy daleko nie zajedziemy
~lol -
Zgłoś do usunięcia Link
Precz z takim myśleniem, w ubiegłym roku mieliśmy połowę ze Skry i ponieśliśmy klęskę na całym siatkarskim froncie. O ile mi wiadomo trener Lozano nie zamykał drzwi przed polskimi trenerami i każdy mógł przyjść i obejrzeć trening i porozmawiać z trenerem, a że na treningach pojawiali się nieliczni z polskich trenerów to inna historia. Trener Bonita, z całym szacunkiem dla niego ale gdzie on teraz jest ??? trenuje 3 ligowy włoski zespół - to dowodzi jedynie mojej tezy że kiepski z niego trener. D. Castellani gdyby nie podwaliny jakie położyli pod jego pracę trener I. Mazur i moloch finansowy w Skrze, a w reprezentacji R. Lozano to byłby w d... bo przecież dzięki komu nasi siatkarze wygrali ME? - dzięki "wynalazkowi" Lozano jakim był, jest B. Kurek. To właśnie "Mały rycerz" wciągnął Kurka do kadry i dał mu szanse podczas gdy inni pukali się w głowę mówiąc, że chłopak ma czas i że w kadrze się nie sprawdzi. Poza tym w przeciwieństwie do Castellaniego ciążyła na nim presja wyniku i moim zdaniem ją udźwignął zarówno trener jak i siatkarze. Cztery lata kapitalnej gry, porażki tylko z największymi i to po zaciętej walce. Na przestrzeni 4 lat pracy trenera Lozano z polską kadrą nie wyszedł nam wówczas w zasadzie TYLKO JEDEN TURNIEJ ME w którym zajęliśmy 7 czy 8 miejsce no i Pekin ale tam przegraliśmy z dobrze dysponowanymi Włochami w meczu o półfinał i to 3:2. Porażki z najlepszymi i to po walce można wybaczyć ale przegranie w dwóch ostatnich edycjach LŚ 18 meczów z pośród 24 jakie mieli do rozegrania to jest po prostu katastrofa. Skutek pracy Castellaniego jest następujący, przegrane mecze z przeciętnymi zespołami, katastrofalna forma polskich zawodników, spadek w rankingu FIVB z 2 miejsca na 10 no i w końcu będziemy mieli problem z zagraniem na IO w 2012 roku w Londynie.
~dlaczego nie ?? -
Zgłoś do usunięcia Link
Racja mieli by bardzo dobre zgranie bo trener pracowal by z polowa zawodnikow caly rok a pozatym to bardzo dobry trener mysle ze to wyszlo by na dobre
~adrian -
Zgłoś do usunięcia Link
prawda jest taka ze staruch matlak zostawil drugiemu trenerowi / chyba markowski , nie pamietam / reprezentacje i bylo 3 miejsce ME , wrocil , efekty sa takie - sklocona kadra , kto cholera nie powoluje skowronskiej ? , bo sie obrazil / reprezentacja to nie twoje prywatne podworko matlak pamietaj o tym / , matlak nie rob z siebie cioty - a na MS pod wodza wspanialego matlaka - blamaz , MATLAK WON
~kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Facet Matlak nie radzi sobie na jednym etacie, czyli z reprezentantkami Polski ( szczególnie z Barańską i Skowrońską), a będzie wypowiadał się o innych DNO!!!
~EGO -
Zgłoś do usunięcia Link
KARYGODNE CO NIEMA ZADNYCH INNYCH TRENERÓW NIŻSZEJ KLASY NO TAK MAMY KOMENTUJA ZAWODNIKÓW I MAJĄ CIEPŁE POSADKI W POLSACIE SPORT I ITP KANAŁACH .WAGNER NIE BYŁ TRENEREM Z GORNEJ PUŁKI A MIAŁ WYNIKI JAKICH DO DZISIAJ NIE MAMY .PANIA PREZESIE PZPS NAZWISKA TAKIE JAK SZOPA ZAWIERACZ MRÓZ LEGIEN FORNAL KUDŁACZEWSKI HAHUŁA DRAPKOWSKI I INNI Z CAŁEJ POLSKI SA TRZEBA TYLKO DZWONIĆ DZWONIĆ I ZADAWAĆ PYTANIA TRZEBA ZROBIĆ KONKURS I WYBRAC SZTAB A PANOM Z POLSATU DZIĘKUJEMY BO SA CIENCY JAK BYLI KIEDYS.POZDRAWIAM WAS DUZO ZDRÓWKA DLA SCIEMNIACZY ZEBYSCIE MIELI CYSTĘ PILONIDALNĄ TO WAS ODUCZY SIEDZIEC NA STOŁECZKU.
~gaga -
Zgłoś do usunięcia Link
Czemu nie przecież większość zawodników Skry to kadrowicze więc to tylko wyjdzie na dobre.