-
-
Czwartek, 9 lutego (07:19)
LM: Wicemistrzynie Polski sprawią wielką sensację?
W czwartek w rewanżowym meczu w Baku siatkarki Atomu Trefla Sopot mają szansę wywalczyć awans do drugiej rundy play off Ligi Mistrzyń. "W pierwszym spotkaniu wygraliśmy 3:1 i to Rabita jest teraz pod ścianą" - ocenił dyrektor sportowy klubu Grzegorz Zięba.
W przypadku zwycięstwa Rabity, końcowy wynik nie ma znaczenia, o awansie do dalszej fazy zadecyduje dodatkowy, rozgrywany do 15 punktów set.
"Trochę się dziwię, że ludzie pytają mnie o nasze szanse i nastawienie na "złoty set". Nie koncentrujemy się tylko na tej partii, tylko chcemy zwyciężyć rywalki we właściwym spotkaniu. Przecież nie oddamy go bez walki. Już przed pierwszym meczem zapowiadałem, że stać nas na wygraną. Jesteśmy bojowo nastawieni i teraz też możemy po raz drugi pokonać Rabitę" - zapewnił dyrektor.
Działacz sopockiego klubu podkreśla, że siatkarki są przez rewanżem wyjątkowo zmobilizowane i znajdują się w dobrej formie. "Mamy określone problemy, ale swoimi ostatnimi wynikami i zaprezentowaną dyspozycją dziewczyny udowadniają, że nie patrzą na siatkówkę tylko przez pryzmat pieniędzy. Poza tym jesteśmy świetnie przygotowani do tego spotkania pod względem taktycznym. W dodatku zawodniczki Rabity, co widać chociażby po Nataszy Osmokrovic, nie są w najwyższej formie" - stwierdził.
Do Baku trener Alessandro Chiappini mógł zabrać tylko 11 siatkarek. W domu została Dorota Wilk, dla której nie zdążono już wyrobić azerskiej wizy. Taki dokument oraz bilety lotnicze zarezerwowane były dla Doroty Świeniewicz, która w poniedziałek ogłosiła jednak zakończenie sportowej kariery.
Wcześniej kontrakty z Atomem Trefl rozwiązały turecka przyjmująca Neriman Ozsoy i środkowa Amaranta Fernandez Navarro z Hiszpanii. W dodatku gry w niedzielnym meczu z Pałacem Bydgoszcz odmówiły Małgorzata Kożuch i Corina Ssuschke-Voigt, które w ten sposób zaprotestowały przeciwko zaległościom w wypłatach. Do Baku obie reprezentantki Niemiec jednak pojechały.
Podróż do stolicy Azerbejdżanu sopocianki rozpoczęły już we wtorek rano, a zakończyły w nocy. O 6.35 wyleciały do Warszawy, skąd miały samolot do Moskwy, a następnie czekał ich lot do Baku, który zgodnie z planem zakończył się 40 minut po północy.
"Podobnie jak rywalki wylecieliśmy dwa dni przed meczem. Ten dodatkowy czas chcemy nie tylko przeznaczyć na odpoczynek po męczącej podróży, ale również na adaptację do miejscowych warunków. W Baku temperatura sięga +15 stopni Celsjusza, a różnica czasu wynosi trzy godziny" - podsumował Grzegorz Zięba.
Zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się w kolejnej fazie play off z triumfatorem rywalizacji VK Modranska Prostejov - Fenerbahce Stambuł. W pierwszym spotkaniu turecka drużyna wygrała na wyjeździe 3:1.
Artykuł pochodzi z kategorii: Siatkówka
Zobacz również
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał w czwartek nowy kontrakt, który wiąże go z klubem mistrza Włoch do 2015 roku. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (5)
Dodaj komentarz~kris007 -
Zgłoś do usunięcia Link
A tak wogóle to co dzieję się z polską siatkówką???? Muszynianka Aut, ZAKSA Aut, i to po porażkach z przeciętnymi drużynami.
~rac -
Zgłoś do usunięcia Link
sprawią sprawią jak wyjdą na boisko
~Lec -
Zgłoś do usunięcia Link
Rozsypująca się drużyna chce jeszcze wygrać, szok.
~Bostonczyk -
Zgłoś do usunięcia Link
wstyd--nie placa za gre siatkarkom a pierdoly gadaja ze niby nie pieniadze sa wazne--to przeciez zawod tych dziewczyn--to za orzechy maja grac???-a z w Baku rozwieja sie ich nadzieje--banda pseudo dzialaczy znow miesza--z hukiem sie to skonczy a koniec sezonu bedzie koncem tej druzyny i tylko smrod zostanie bo pieniedzy to dziewczyny za gre nigdy nie zobacza!!!!!!!