LM siatkarzy: Klęska Polskiej Energii

Nie powiodło się polskim zespołom w 1. kolejce Ligi Mistrzów siatkarzy. W środę Jastrzębski Węgiel przegrał w Wiedniu z Aon hotVolleys 1:3, natomiast Polska Energia Sosnowiec uległa w czwartek w Dąbrowie Górniczej belgijskiemu Noliko Maaseik 0:3 (19:25, 16:25, 17:25)

Sosnowiczanie rozpoczęli spotkanie z mistrzem Belgii bardzo stremowani. Pierwszy punkt triumfatorzy Pucharu Polski zdobyli przy stanie 1:3. Po kilku minutach było już 2:8. Bardzo dobrze w tym fragmencie funkcjonował blok gości. Po pierwszej przerwie technicznej gra Polskiej Energii uległa lekkiej poprawie. Szymon Żurawski i Bartłomiej Soroka wreszcie zaczęli przebijać się przez "ścianę" Belgów. Gospodarze zmniejszyli przewagę Noliko do trzech punktów (13:16), jednak ostatnie fragmenty seta należały do Noliko. Pierwszą odsłonę zakończył Soroka posyłając zagrywkę w aut.

Reklama

W drugiej partii wyrównana walka trwała tylko do stanu 9:9. Później znów pojawiły się problemy w ataku. Tam gdzie wystawił piłkę Łukasz Żygadło, tam świetnie ustawiali blok siatkarze Noliko. Trener Marian Kardas wpuścił na parkiet Jakuba Łomacza, ale po trzech "czapach" z rzędu z powrotem posadził go na ławce. Przewaga mistrzów Belgii była przygniatająca. Drugi set przegrany przez Polską Energię różnicą dziewięciu punktów.

W trzeciej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Wyrównany początek, a później dominacja Noliko.

Po meczu trener Polskiej Energii, Marian Kardas powiedział: "Nasze umiejętności okazały się za małe na Ligę Mistrzów. Największą bolączką było słabe przyjęcie zagrywki. Nie umieliśmy sobie też poradzić z podwójnym blokiem Noliko. Przypominam jednak, że jesteśmy drużyną na dorobku, a w tym sezonie najważniejsza jest dla nas jak najlepsza gra w lidze".

Kapitan polskiego zespołu Łukasz Żygadło dodał: "Dla większości z nas był to pierwszy występ w Lidze Mistrzów i było to widać w nerwowym początku. Potem staraliśmy się popełniać jak najmniej błędów. Noliko nie pozwoliło nam na rozegranie się i w efekcie doznaliśmy porażki 0:3".

Kapitan zespołu gości Vital Heynen: "Kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na parkiecie. Nie popełniliśmy zbyt wielu błędów i dobrze zagraliśmy blokiem. To pozwoliło nam zwyciężyć".

W drugim spotkaniu grupy A Iraklis Saloniki pokonał VfB Friedrichshafen 3:0 (25:22, 25:21, 25:21).

Stawkę zespołów w grupie A uzupełnia rosyjski Lokomotiw Biełgorod, który w pierwszej serii meczów pauzował.

KP Polska Energia Sosnowiec - Noliko Maaseik 0:3 (19:25, 16:25,17:25)

Polska Energia: Żygadło, Szczycieł, Żurawski, Soroka, Kudłacik, Bartman, Legień (libero) oraz Syguła, Zelić, Łomacz, Cimochowski.

Noliko: Heynen, Furtado, Bravo, Horstink, Raymaekers, Bergmann, Alan (libero) oraz Roex, Esko, Pyrhonen, Brinkborg.

Tabela:

                             M Z P    sety   pkt  
1. Noliko Maaseik            1   1  0    3:0     2 
   Iraklis Saloniki          1   1  0    3:0     2 
4. VfB Friedrichshafen       1   0  1    0:3     0 
   Polska Energia Sosnowiec  1   0  1    0:3     0 
 . Lokomotiw Biełgorod       -   -  -     -      -
INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Sosnowiec | energia | klęska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje