LM: AZS zdemolował Włochów

Siatkarze Domex Tytan AZS Częstochowa poszli w ślady PGE Skry Bełchatów i również awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów!

Podopieczni Radosława Panasa uczynili to w pięknym stylu. "Akademicy" dwukrotnie wygrali z włoskim Copra Piacenza. We Włoszech AZS wygrał sensacyjnie 3:2, a w środę w Częstochowie "akademicy" rozbili drugą drużynę Europy ubiegłego sezonu 3:0!

Reklama

W pierwszym secie goście dotrzymali kroku gospodarzom tylko do pierwszej przerwy technicznej (ostatni remis 7:7), a po drugiej AZS uzyskał zdecydowana przewagę i prowadził już 24:17, tyle że rywale zdołali obronić pięć piłek setowych zanim atak Smilena Mlyakowa zakończył tę partię.

W drugim secie początkowo lepsza była drużyna włoska, która prowadziła 3:1, 6:4 i 8:7. Później gra się wyrównała i obie drużyny na przemian wychodziły na prowadzenie, a losy seta rozstrzygnęły się gdy przy stanie 17:17 osiemnasty punkt dla Domeksu zdobył Mlyakow, a na zagrywkę poszedł Zbigniew Bartman. Przy jego serwisie częstochowianie zdobyli kolejno pięć punktów, na który Włosi odpowiedzieli tylko jednym, a później zdołali obronić już tylko dwa setbole, a partię zakończyła autowa zagrywka grającego w ich barwach Czecha Michala Raka.

Set trzeci był najbardziej dramatyczny, gdyż początkowo AZS prowadził z dużą przewagą 7:2 i 9:4, ale goście zdołali odrobić straty i doprowadzić do remisu 10:10, a po zdobyciu 20-tego punktu wyszli na prowadzenie. W tym momencie skutecznie zagrali obaj częstochowscy środkowi Piotr Nowakowski i Łukasz Wiśniewski, którzy zdobyli trzy punkty i AZS prowadził 22:20. Po chwili był jednak znowu remis 22:22, a za chwilę 23:23. W decydującym momencie w aut zaatakował kapitan gości Hristo Zlatanov, a chwilę później Zbigniew Bartman zaatakował nie do obrony i było po meczu.

W zespole częstochowskim poza Bartmanem na szczególne wyróżnienie zasłużyli rozgrywający Andrzej Stelmach i libero Paweł Zatorski, który obronił wiele piłek po których goście mogli zdobyć punkty. Częstochowianie także lepiej serwowali i posiadali skuteczniejszy blok. Te elementy zadecydowały, że to oni, a nie ubiegłoroczni finaliści awansowali do kolejnej rundy rozgrywek.

Trener częstochowian Radosław Panas chwalił wszystkich swoich zawodników za ambicję i wykonywanie jego założeń taktycznych.

Rywalem częstochowian w 1/4 finału będzie zespół Michała Winiarskiego i Łukasza Żygadło Itas Diatec Trentino, który wygrał rywalizację z Portol Palma Majorka.

Domex Tytan AZS Częstochowa - Copra Piacenza 3:0 (25:22, 25:20, 25:23)

AZS: Stelmach, Nowakowski, Gradowski, Wiśniewski, Mlyakow, Bartman, Zatorski (libero) oraz Gunia, Drzyzga

Copra: Meoni, Rak, Pampel, Marschall, Grassano, Bjelica, Durante (libero) oraz Boninfante, Zlatanov, Dunnes, Insalata.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Włochy | tytan | goście | Częstochowa | Tytan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje