Jastrzębski Węgiel "pod ścianą"

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w środę podejmą Budvanską Rivijerę Budva (Czarnogóra) w swoim czwartym meczu grupy C Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski przegrali dotąd wszystkie spotkania i zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

Jastrzębianie zaczęli udział w tej edycji LM od porażki u siebie ze słoweńskim ACH Volley Bled 1:3, a potem na wyjazdach przegrali z greckim Olympiacosem Pireus i czarnogórską Rivijerą po 2:3. W tym ostatnim spotkaniu drużynę ze Śląska prowadził już Miroslav Palgut, asystent trenera Igora Prielożnego, który zrezygnował z pracy w klubie z powodu "niezadowalających wyników".

Reklama

Po odejściu Prielożnego drużynie nadal się nie wiedzie. Poza porażką w LM zanotowała też kolejne dwa przegrane po 1:3 spotkania w PlusLidze - z PGE Skrą Bełchatów i beniaminkiem ligi Fartem Kielce. O ile brak punktów w tym pierwszym pojedynku był jeszcze "planowy", o tyle wynik z Kielc można uznać za swego rodzaju sensację.

Działacze Jastrzębskiego Węgla prowadzą rozmowy z kandydatami na nowego szkoleniowca, ale na razie nie ogłoszono nazwiska następcy Igora Prielożnego i prawdopodobnie do meczu z Budvą nic się nie zmieni. Jeśli siatkarze wicemistrza Polski myślą jeszcze o wyjściu z grupy, muszą w środę wygrać.

Niezupełnie przy tym mogą mówić o atucie własnej hali, bo mecze LM rozgrywają na przygotowanym na potrzeby siatkówki jastrzębskim lodowisku.

Tabela grupy C LM:

M Z P sety pkt

1. ACH Volley Bled 3 3 0 9:3 8

2. Budvanska Rivijera 3 2 1 6:5 5

3. Olympiakos Pireus 3 1 2 5:8 3

4. Jastrzębski Węgiel 3 0 3 5:9 2

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: węgiel | jastrzębski węgiel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje