"Gdzie mi do Giby?"

"Potwierdziło się wszystko to, co słyszałem wcześniej o Raulu Lozano" - powiedział w "Super Expressie" Krzysztof Gierczyński, który z pozostałymi kolegami z kadry przygotowuje się w Spale do kwalifikacji olimpijskich.

"Trening to maksymalna praca i koncentracja. Nie ma odrobiny luzu. To twardy facet" - dodał kapitan Wkręt Metu Domex AZS Częstochowa. Gierczyński to jeden z najlepszych przyjmujących w polskiej lidze. W Pucharze CEV poprowadził "akademików" do spektakularnego zwycięstwa nad naszpikowaną gwiazdami światowej siatkówki rosyjską Iskrą Odincowo. "Gdzie mi do Giby? Ten facet już wszystko osiągnął w siatkówce" - stwierdził skromnie 32-letni siatkarz.

Reklama

"Jeszcze nie wiem, czy pojadę do Izmiru. Ale skoro Michał Winiarski jest kontuzjowany, chyba polecę do Turcji. Nie ukrywam, że interesuje mnie awans. Jedziemy tam po przepustkę do Pekinu. Kciuki za mnie trzymają żona Kasia i córeczka Paulinka. Już wcześniej powiedziały, bym wszystko wygrał, więc nie mam wyjścia" - podkreślił Gierczyński.

Super Express/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje