FIVB wspiera krajowych graczy

Zarząd Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) zdecydował, że od sezonu 2008/2009 na boisku będzie mogło wystąpić dwóch obcokrajowców, zaś w klubie będzie mogło być ich trzech.

"Władze światowej siatkówki chcą, żeby poprzez szkolenie rozwijać tę dyscyplinę w poszczególnych krajach - powiedział prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski. - To jest główna przyczyna wprowadzenia ograniczeń."

Reklama

Jednak przedstawiciele państw z Unii Europejskiej zasiadający w Zarządzie FIVB przeforsowali stanowisko, że przez najbliższe dwa sezony - 2008/2009 i 2009/2010 - federacja kraju zrzeszonego w Unii Europejskiej może wyrazić zgodę na grę dowolnej liczby zawodników z Unii Europejskiej.

Wprowadzony przepis najbardziej uderzy w zawodników z trzech krajów, które nie są w Unii Europejskiej. "Według danych FIVB największymi eksporterami w siatkówce są Brazylia, Serbia i Stany Zjednoczone" - powiedział prezes Przedpełski, który brał udział w obradach Zarządu FIVB.

W składzie zespołów Polskiej Ligi Siatkówki może być czterech graczy, a trzech przebywać na boisku.

"Dla rozwijającej się naszej ekstraklasy jest to liczba optymalna - powiedział prezes najsilniejszego polskiego klubu PGE Skry Bełchatów Konrad Piechocki. - Dobrzy gracze nie tylko nie blokują miejsca, ale są też dobrym wzorem dla młodych zawodników. Gdy w naszym kraju pojawi się wybitny gracz, to on zostanie szybko dostrzeżony i trafi do reprezentacji, a od siatkarzy typu Stephane Antiga czy Janne Heikkinen może się tylko wiele nauczyć."

W opinii fachowców wprowadzony przepis szczególnie mocno uderzy w takie kluby jak belgijskie Noliko Maaseik, Knack Randstad Roeselare czy austriacki aon hotVolleys Wiedeń. Są one bezkonkurencyjne w swoim kraju i zatrudniając Amerykanów, Brazylijczyków czy Serbów koncentrują się zwykle na grze w Lidze Mistrzów.

W siatkówce kobiecej ograniczenia mocno dotkną np. hiszpańskie Grupo 2002 Murcja, które w poprzednim sezonie z Agatą Mróz i Małgorzatą Glinką-Mogentale zdobyło Puchar Top Teams. Obecnie drużyna ma w składzie m.in. trzy Brazylijki i jedną zawodniczkę z Dominikany.

W składzie czołowego klubu Europy Volero Zurych, które przed rokiem organizowało Final Four, jest m.in. osiem Serbek, dwie Amerykanki, jedna Rosjanka i jedna Azerka.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: fivb

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje