El. MŚ siatkarzy: Rosjanie są przestraszeni

- Rosjanie są trochę przestraszeni przed przylotem do Polski. Ostatnio nie grali najlepiej - powiedział działający na rynku wschodnim siatkarski menedżer Andrzej Grzyb cytowany na oficjalnej stronie internetowej PLS. Od piątku do niedzieli w Rzeszowe odbywać się będą eliminacje do mistrzostw świata z udziałem czterech zespołów: Polski, Rosji, Bułgarii i Estonii. Awans uzyskają dwie najlepsze drużyny turnieju.

- Ostatni mecz turnieju może okazać się decydującym o awansie, ale nie dla nas tylko dla Rosjan - dodał Grzyb.

Reklama

- Zoran Gajic postawi na starszych zawodników. Nie będzie ryzykować. Za dużo kasy włożono w siatkarski interes w tym kraju. Jego pozycja nie jest mocna. W przypadku niepowodzenia na fotel trenera może wskoczyć Władimir Alekno, szkoleniowiec z paszportem białoruskim i francuskim, obecnie trenujący Dynamo Moskwa - podkreślił.

Robert Prygiel, występujący na co dzień w rosyjskim Gazpromie Surgut, uważa że Rosjanie prezentują się słabiej w przyjęciu zagrywki i obronie, natomiast w ataku i na zagrywce spisują się bardzo dobrze.

- W okresie transferowym mocno szukano dobrych przyjmujących do klubów, atakujących było pod dostatkiem. Na przyjęciu dobrze prezentuje się Paweł Abramow. Kto będzie drugim na tej pozycji? Niezależnie czy trenerzy postawią na Chtieja czy Połtawskiego, to warto w niego celować zagrywką. Może to być bardzo słaby punkt sbornej - stwierdził Prygiel.

PLS/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rosjanie | grzyb | siatkarski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje