Debiutujący Atom zamierza wyjść z grupy

Siatkarki Atomu Trefl szykują się do swojego debiutanckiego startu w Lidze Mistrzyń CEV. W grupie sopocianki zmierzą się z Dynamem Kazań, Volero Zurych i Modranską Prostejov. - Celem jest wyjście z grupy - zapowiedział dyrektor sportowy klubu Marek Brandt.

- W obecnym sezonie w tych rozgrywkach weźmie udział 20 zespołów, w tym dwie polskie ekipy, Bank BPS Muszynianka Fakro i Atom Trefl Sopot. O skali trudności Ligi Mistrzów może świadczyć fakt, że w jej 11-letniej historii żadna polska drużyna nie dotarła do Final Four. Miejmy nadzieję, że w tym sezonie to się zmieni - powiedział na konferencji rzecznik prasowy sopockiego klubu Tomasz Wolfke.

Reklama

- To dla nas nowe doświadczenie i wyzwanie, bo po raz pierwszy mamy okazję brać udział w tych rozgrywkach. Jest to zresztą dla nas specyficzny sezon. Ze względu na kwalifikacje olimpijskie prawie nie możemy trenować w najsilniejszym składzie. Mamy jednak silną, wyrównaną oraz liczną kadrę i zrobimy wszystko, aby zajść w Lidze Mistrzyń jak najdalej - dodał trener Alessandro Chiappini.

Atom Trefl jest co prawda debiutantem w tych rozgrywkach, niemniej kilka zawodniczek sopockiego klubu może pochwalić się sporymi osiągnięciami w LM. Dorota Świeniewicz wywalczyła to trofeum pięć lat temu w barwach Pallavolo Sirio Perugia, a w Final Four grały także Małgorzata Kożuch, Amaranta Fernandez i Neriman Ozsoy.

- Ja również jako asystent trenera doszedłem do finału Ligi Mistrzyń. Z pewnością to obycie i doświadczenie naszych zawodniczek będzie dla nas sporym atutem. Inna sprawa, że rywalki również na brak ogrania nie mogą narzekać. Nie ulega wątpliwości, że trafiliśmy do bardzo silnej grupy - dodał włoski szkoleniowiec.

Wicemistrzynie Polski zagrają w grupie C z rosyjskim Dynamem Kazań, Modranską Prostejov z Czech i Volero Zurych ze Szwajcarii. - Najsilniejszą drużyną wydaje się być w tym zestawieniu mistrz Rosji z Kazania. W poprzednim sezonie bardzo dobrze spisywały się w tych rozgrywkach Szwajcarki z Volero. Nie można także lekceważyć ekipy z Prostejova, która po raz trzeci bierze udział w Lidze Mistrzyń - ocenił trener Atomu Trefl.

Spore nadzieje z grą w Lidze Mistrzyń wiąże rozgrywająca Atomu Trefl Izabela Bełcik. - Na grę w Lidze Mistrzyń pracowałyśmy cały poprzedni sezon i w końcu przyjdzie nam rywalizować o najwyższe cele. Zostało niewiele czasu, ale jesteśmy gotowe do podjęcia tej rękawicy. Dwa razy byłam mistrzynią Europy, ale jeszcze nigdy nie dane zagrać mi było w Final Four Ligi Mistrzyń. Mam nadzieję, że w swoje sportowe osiągnięcia będę mogła dopisać kolejny, tym razem klubowy sukces - przyznała kapitan sopockiego zespołu.

W Lidze Mistrzyń Atom Trefl zagra w najsilniejszym składzie. 10 dni przed pierwszym meczem do drużyny powinny dołączyć uczestniczące w Pucharze Świata w Japonii dwie Amerykanki Alisha Glass i Megan Hodge.

Pierwszy mecz w tych rozgrywkach sopocianki rozegrają 30 listopada w Szwajcarii, natomiast 7 grudnia zmierzą się przed własną publicznością z Dynamem. Ostatnie grupowe spotkanie zaplanowano 17 stycznia - w Ergo Arenie Atom Trefl zagra z Volero Zurych.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje