Cztery lata temu zginął Arkadiusz Gołaś

Środa, 16 września 2009 (07:15)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

16 września mija cztery lata od tragicznej śmierci jednego z najbardziej utalentowanych polskich siatkarzy, Arkadiusza Gołasia.

Zdjęcie

Arkadiusz Gołaś 1981 - 2005 Fot. Konrad Konstantynowicz /Newspix.pl
Arkadiusz Gołaś 1981 - 2005 Fot. Konrad Konstantynowicz
/Newspix.pl
W 2005 roku Arkadiusz Gołaś jechał do swojego nowego klubu. Reprezentant Polski miał rozpocząć sezon w słynnym włoskim zespole Lube Banca Macerata. Nie dojechał. Zginął tragicznie w wypadku samochodowym na austriackiej autostradzie w okolicach Klagenfurtu.

Siatkarscy eksperci wróżyli mu wspaniałą karierę. Urzekał swoją grą w barwach AZS Częstochowa. Z tym klubem zdobył cztery medale mistrzostw Polski (trzy srebrne i jeden brązowy). Wielokrotnie reprezentował biało-czerwone barwy, m.in. na igrzyskach olimpijskich w Atenach, gdzie Polacy zajęli 5. miejsce. W reprezentacji występował w koszulce z numerem 16.

Reklama

Kibice mają w pamięci obraz z mistrzostw świata w Japonii, w 2006 roku, kiedy polscy siatkarze, odbierając srebrne medale, mieli na sobie koszulki z numerem 16 i napisem "Arek Gołaś".

W Ostrołęce, gdzie spędził młodość, imieniem Arkadiusza Gołasia nazwano halę widowisko-sportową, w której od trzech lat odbywa się memoriał ku czci tragicznie zmarłego siatkarza.

WSPOMNIJ ARKADIUSZA GOŁASIA

Artykuł pochodzi z kategorii: Siatkówka

Więcej na temat:polscy siatkarze