PZPS utrzymał karę walkowera dla Tauron MKS Dąbrowa Górnicza

Sąd Odwoławczy PZPS utrzymał w mocy karę walkowera nałożoną na Tauron MKS Dąbrowa Górnicza po meczu ekstraklasy z Developres SkyRes Rzeszów za zbyt dużą liczbę zagranicznych siatkarek w boiskowym zestawieniu MKS.

Dąbrowianki wygrały w inauguracyjnej kolejce sezonu 3:0, jednak ten wynik został zweryfikowany przez spółkę prowadzącą rozgrywki (PLPS) jako porażka 0:3 po 0:25 w każdym z setów. MKS się od niej odwołał. Decyzja sądu została ogłoszona w środę.

Reklama

Klub z Dąbrowy Górniczej ma wpłacić karę pięciu tysięcy złotych na konto PLPS oraz 15 tysięcy na rzecz Developresu. Według komunikatu sądu odwołanie MKS od decyzji ligi jest bezzasadne, a szczegółowe uzasadnienie orzeczenia zostało przesłane klubom.

Problem powstał w związku z udziałem w tym spotkaniu urodzonej w Belgii Dominiki Sobolskiej. Klub uważał, że środkowa gra jako Polka, PLPS - że jest zawodniczką zagraniczną. Działacze i trenerzy MKS argumentowali, że mieli zapewnienie ze strony władz ligi, iż Sobolska nie będzie brana pod uwagę przy limicie zagranicznych siatkarek na boisku. Miała być do końca tego sezonu traktowana jako Polka.

- Podpisaliśmy z nią umowę jeszcze w marcu, przepisy były wtedy inne. Od Dominiki zaczęło się budowanie drużyny. W takim składzie się przygotowywaliśmy, teraz okazuje się, że nie możemy grać w lidze tak, jak zaplanowaliśmy - powiedział trener MKS Juan Manuel Serramalera.

Dąbrowianki w listopadzie awansowały do fazy grupowej Ligi Mistrzyń. W tych rozgrywkach żadnych limitów nie ma.

W składzie Tauronu są - oprócz wywołującej kontrowersje Sobolskiej - cztery zagraniczne zawodniczki: dwie rozgrywające - Argentynka Yael Castiglione i Niemka Kathleen Weiss oraz czeska atakująca Helena Horka i amerykańska przyjmująca Regan Scott.

Poprzedni sezon dąbrowianki zakończyły na czwartym miejscu w Orlen Lidze. W półfinale przegrały oba mecze z Chemikiem Police, w rywalizacji o brązowy medal uległy 0-3 Impelowi Wrocław.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama