Tego nie można przegapić!

Skład wyjściowy naszej reprezentacji w meczu z USA (godz. 20.30) będzie zaskakujący. Na ławce usiądzie Ebi Smolarek, a szansę dostanie Paweł Brożek, który musiał się spodobać Leo Beenhakkerowi w starciu z Odrą, choć gola nie strzelił!

- To nasz najważniejszy mecz przed starciem z Niemcami na Euro. Przynajmniej ja tak podchodzę do spotkania z USA - nie kryje bramkarz Manchesteru United Tomasz Kuszczak.

Reklama

Dzisiaj w Krakowie przy Reymonta kibice zobaczą namiastkę Premier League. Na co dzień występuje w niej nie tylko Kuszczak, ale też Amerykanie: Marcus Hahnemann (FC Reading), Tim Howard (Everton), Carlos Bocanegra, Eddie Johnson (obaj w Fulham), Jonathan Spector (West Ham), czy Benny Feilhaber i Eddie Lewis (Lewis (obaj Derby County). Siedmiu piłkarzy, czyli więcej niż liczba Polaków, jacy kiedykolwiek grali w najbogatszej lidze Europy.

Ostatnie mecze z "Jankesami" przegraliśmy po 0:1, ale wtedy nie prowadził nas Leo Beenhakker. Czy teraz dzięki Holendrowi i pełnej mobilizacji w naszym zespole przed Euro 2008 będzie inaczej? Wszyscy nad Wisłą mają nadzieję, że tak. Siła Leo polega również na tym, że przed takimi spotkaniami, jak to dzisiejsze - pozornie "o pietruszkę", potrafi mobilizować zespół jak do walki o punkty. - Przeciwnika nazywają Amerykanami, ale w naszych głowach będą to Niemcy - wmawia piłkarzom Beenhakker, a ci mu wierzą.

- To nie jakiś tam sparing, tylko ważny mecz międzypaństwowy - potwierdza Ebi Smolarek, który na boisku nie spotka się z przyjacielem Dannym Szetelą, który jeszcze niedawno grał z nim w Racingu Santander. Szetela został powołany, ale do młodzieżówki USA przez Piotra Nowaka.

Dzisiejszy mecz może dać odpowiedź na pytanie, kto obok Ebiego Smolarka nadaje się do ataku. W coraz lepszej formie jest Maciej Żurawski, który odżył po zmianie klimatu z wyspiarskiego na grecki. A gdzie jak nie na własnych śmieciach powinien się wykazać błyszczący w lidze Paweł Brożek?

Ciekawym zagadnieniem jest też postawa obrony bez bodaj najpewniejszego jej ogniwa Michała Żewłakowa (ostro przeziębiony wyjechał ze zgrupowania).

Kto wie, czy ten mecz nie będzie ostatnim akcentem rywalizacji o numer "jeden" w bramce. A raczej ostatnią szansą dla Tomasza Kuszczaka, aby pokazać całej Polsce, że wcale nie jest gorszy od Artura Boruca. - Owszem, po meczu z Boltonem na spotkanie z Liverpoolem usiadłem na ławce, ale to nie byle jaka ławka. To ławka Manchesteru United! - podkreśla Kuszczak.

Z kolei selekcjoner USA Bob Bradley w dzisiejszym spotkaniu dokona przeglądu kadry przed zbliżającymi się eliminacjami MŚ 2010 r. w RPA.

Polska - USA środa, godz. 20.30

Polska: Artur Boruc - Marcin Wasilewski, Jacek Bąk, Arkadiusz Radomski, Grzegorz Bronowicki - Łukasz Piszczek, Dariusz Dudka, Mariusz Lewandowski, Jacek Krzynówek - Maciej Żurawski, Paweł Brożek.

Michał Białoński, Kraków

Dowiedz się więcej na temat: USA | Smolarek | EBI | kuszczak | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje