Świetny wynik! Gruzja - Polska 0-4 w el. Euro 2016

Było ciężko, ale reprezentacja Polski skruszyła wreszcie mur i wypunktowała Gruzinów. Dzięki zwycięstwu 4-0 w Tbilisi, Orły umocniły się na prowadzeniu tabeli grupy D eliminacji Euro 2016.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Gruzja - Polska

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji LIVE w wersji mobilnej

Lepiej spotkanie rozpoczęli Polacy. Prostopadłych podań próbowali Artur Jędrzejczyk i Sebastian Mila. Strzał z dystansu oddał Arkadiusz Milik, ale uderzył lekko i w środek bramki. Później do głosu doszli Gruzini, który stwarzali zagrożenie pod bramką "Biało-czerwonych" po dośrodkowaniach z rzutów wolnych.

W 18. minucie piłkarze Adama Nawałki byli bardzo blisko zdobycia bramki. Na strzał z narożnika pola karnego zdecydował się Milik. Napastnik Ajaksu Amsterdam trafił w spojenie! Piłka trafiła jeszcze pod nogi Kamila Grosickiego. Skrzydłowy minął obrońcę i z ostrego kąta uderzył w słupek!

Groźne akcje przeprowadzał prawy obrońca gospodarzy Ucza Łobżanidze. Dwukrotnie szarżował skrzydłem i zgrywał płasko w pole karne Polaków. Raz do piłki doszedł Dżaba Kankawa, ale spudłował z 12 metrów.

W 27. minucie znowu blisko zdobycia bramki był Grosicki. Przyjął piłkę na klatkę piersiową w polu karnym Gruzinów. Od razu zdecydował się na strzał. Giorgi Loria wybił futbolówkę czubkami palców. Chwilę później szczęścia próbował Łukasz Piszczek. Obrońca Borussii Dortmund oddał strzał z linii pola karnego. Piłka poszybowała nad poprzeczką.

Cztery minuty przed przerwą stuprocentową szansę mieli Gruzini. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego "zakotłowało się" przed bramką Wojciecha Szczęsnego. Błąd w kryciu popełnił Sebastian Mila i do piłki doszedł Aleksandre Kobhakidze. Z 8 metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką. "Biało-czerwoni" zrewanżowali się dwójkową akcją Jędrzejczyk-Grosicki. Ten drugi oddał techniczny strzał z 10 metrów. Niestety, nieznacznie się pomylił.

Początek drugiej połowy był wymarzony dla Polaków. Najpierw Krzysztof Mączyński dośrodkował do Lewandowskiego. Kapitan "Biało-czerwonych" przyjęciem na klatkę minął obrońcę i uderzył z powietrza, jednak wprost w bramkarza rywali. Po tej akcji piłkarze Nawałki mieli rzut rożny w 51. minucie. Mila dośrodkował na głowę Krychowiaka, który zgrał do Glika i obrońca Torino dał prowadzenie Polakom. Gospodarzom nie pomogła nawet próba zatrzymania piłki ręką przez Kankawę.

Dziesięć minut później powinno być 0-2. Łukasz Szukała zgrał głową do Lewandowskiego. Napastnik Polaków fatalnie spudłował z 5 metrów, przenosząc futbolówkę nad bramką! Gospodarze odpowiedzieli strzałem Kankawy zza pola karnego. Kapitan gospodarzy nieznacznie chybił.

Pomiędzy 71. a 74. minutą Polacy wyprowadzili dwa nokautujące ciosy! Najpierw z 35 metrów piłkę z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Maciej Rybus. Jej lot przedłużył Glik i trafiła pod nogi Grzegorza Krychowiaka, który wpakował ją do siatki z najbliższej odległości. Chwilę później bramkę "stadiony świata" strzelił Mila. Lewandowski podał w pole karne do Milika. Ten wycofał przed pole karne do pomocnika Śląska Wrocław, który precyzyjnym, technicznym strzałem pod poprzeczkę podwyższył na 3-0!

Piłkarze Nawałki nie zamierzali odpuszczać. Lewandowski zagrał przed bramkę do Rybusa, ale w ostatniej chwili uprzedził go obrońca rywali. W 85. minucie Milik trafił w poprzeczkę! Po dośrodkowaniu Mili Gruzin tak niefortunnie wybijał piłkę, że trafił w polskiego napastnika i futbolówka po odbiciu od zawodnika Ajaksu uderzyła w poprzeczkę.

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Lewandowski przebiegł lewym skrzydłem niemal pół boiska. Minął rywala, ale jego strzał zablokował rywal. Piłka trafiła pod nogi Milika, który spokojnie umieścił ją w pustej bramce.

Dzisiaj w grupie D odbędą się też inne spotkania; oba o godz. 20.45. Niemcy podejmą w Norymberdze Gibraltar, a Szkocja zmierzy się w Glasgow z Irlandią.

Grupa D:


Gruzja - Polska 0-4 (0-0)

Bramki:

0-1 Kamil Glik (51. głową; asysta Mila)

0-2 Grzegorz Krychowiak (70.; asysta Glik)

0-3 Sebastian Mila (73.; asysta Milik)

0-4 Arkadiusz Milik (90. + 3; Lewandowski)

Sędziował: Paolo Tagliavento (Włochy).

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie!

Skomentuj zwycięstwo "Biało-czerwonych"!

Autor: Grzegorz Zajchowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama