Prezes PZPN wierzy w Polaków

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz jest optymistą przed środowym meczem eliminacji mistrzostw Europy 2008 z Belgią, chociaż niepokoją go kontuzje kilku zawodników.

- Przed meczem byłbym wielkim optymistą, gdyby nie kontuzje, które nas trochę przetrzebiły. Jestem przekonany, że tego meczu nie przegramy. Chciałoby się wygrać, ale nawet remis nie będzie złym rezultatem i okaże się dobrym zamknięciem jesieni - powiedział prezes Listkiewicz. - Następne cztery spotkania mamy z Armenią i Azerbejdżanem. Według wszelkich znaków na niebie i ziemi jest szansa zdobycia 12 punktów w tych meczach. Możemy wyjść wtedy na pierwsze miejsce, ale nie można pozwolić sobie na porażkę z Belgią - ocenił Listkiewicz.

Reklama

- Dzwoniłem w poniedziałek do Belgii. Atmosfera w kadrze jest dobra, tylko deszcz pada. Jeśli chodzi o nastrój i zdrowie, poza tymi co wypadli wcześniej, jest ok - dodał.

Podczas spotkania z dziennikarzami prezes poinformował również, że związek chce szybkiego uruchomienia Klubu Kibica Reprezentacji.

Klub zostanie oficjalnie otwarty do końca pierwszego kwartału przyszłego roku i będzie wzorowany na przykładach brytyjskich. Przynależność do klubu wiązać się będzie z różnego rodzaju premiami i nagrodami - w tym możliwością otrzymania darmowych biletów na mecze krajowe reprezentacji.

Dotychczas w KKR zarejestrowało się około siedmiu tysięcy sympatyków reprezentacji. PZPN przesłał do nich karty chipowe. Po uruchomieniu strony internetowej do Klubu przystąpić będą mogli kolejni fani.

PZPN/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kontuzje | Michał Listkiewicz | PZPN | prezes PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje