Polska-Ekwador: "Franek" i "Ebi" w ataku

Selekcjoner reprezentacji Polski Paweł Janas w niedzielnym meczu z Ekwadorem wypróbuje nowe ustawienie w ataku. W Barcelonie partnerem Tomasza Frankowskiego będzie Euzebiusz Smolarek.

- Warto spróbować, a jak nie wyjdzie, zawsze mogę wrócić do pomocy - powiedział Smolarek na łamach "Faktu".

Reklama

"Ebi" znakomicie spisuje się w obecnym sezonie Bundesligi.Polak strzelił już 9 goli dla Borussi Dortmund.

- Bardzo podoba mi się gra w ataku, strzelanie goli. Napastnik jest bardziej na topie niż pomocnik czy obrońca. Ale mnie ojciec nauczył, że samemu meczu się nie wygra. A ja mu wierzę. W Holandii mówili, że jestem głupi, bo mogłem grać dla nich, a wybrałem Polskę. Nigdy tego nie żałowałem! Zrobiłem to przez szacunek dla mojej rodziny i ojczyzny - stwierdził Smolarek.

- Wiele rozmawiałem z ojcem, ale o mundialu w ogóle nie dyskutuję. Zawsze mi powtarza, że będę się mógł odzywać do niego, jak dwa razy zagram na mistrzostwach świata - dodał reprezentant Polski.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Smolarek | franek | EBI | Ekwador

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje