Odwaga Fornalika już procentuje

Selekcjoner Waldemar Fornalik nie boi się ruchów kadrowych. I w szybkim tempie wypromował do jedenastki takich piłkarzy, jak Kamil Glik, czy Grzegorz Krychowiak. Nie bał się postawić na dwóch skrzydłowych - Kamila Grosickiego i Pawła Wszołka. Ba, nie bał się w końcówce delegować na boisko Arkadiusza Milika. Remis z Anglią to cenny wynik, choć tak naprawdę "Biało-czerwoni" powinni wygrać.

Powinni wygrać po raz pierwszy od 39 lat. I po raz drugi w całej historii. Dotychczas tylko raz pokonaliśmy Anglię - w czerwcu 1973 roku. Zwyciężyliśmy w Chorzowie 2-0, aby po kilku miesiącach pojechać na Wembley i zremisować 1-1 po heroicznym boju, co dało nam przepustkę do finałów mistrzostw świata w Niemczech.

Reklama

Teraz walczymy z Anglikami o awans do finałów mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku. Jesteśmy na dobrej drodze, ponieważ Fornalik jest odważny. Nie boi się ruchów kadrowych, czym różni się od poprzednika. Zestawienie pary środkowych obrońców z Marcina Wasilewskiego i Kamila Glika okazało się strzałem w dziesiątkę. I Glik jeszcze strzelił gola!

Oto moje noty (w szkolnej skali 1-6): Przemysław Tytoń 4,5 - Łukasz Piszczek 4, Marcin Wasilewski 5, Kamil Glik 5, Jakub Wawrzyniak 3,5 --  Grzegorz Krychowiak 4,5, Eugen Polanski 4 - Kamil Grosicki 4,5 (83, Arkadiusz Milik bez noty), Ludovic Obraniak 4 (90 Ariel Borysiuk - bez noty), Paweł Wszołek 3 (63, Adrian Mierzejewski 2) - Robert Lewandowski 3,5. Jak z tego widać zachwalam środkowych obrońców.  Piszczek dostałby podobną notę, gdyby nie błąd przy stracie bramki. To Łukasz odpowiadał przy stałym fragmencie gry za Wayne'a Rooney'a, który strzelił głową gola po dośrodkowaniu Stevena Gerrarda. Jednak warto zaznaczyć, że Piszczek rozgrywał jeden z najlepszych meczów w reprezentacji. A dla 27-letniego piłkarza - którego ciągle do Realu przymierza Jose Mourinho - był to już 31 występ z Białym Orłem.

Pojawiało się pytanie, jak Piszczek poradzi sobie bez Kuby Błaszczykowskiego? Świetnie wypadł w ofensywie. Cała prawa strona funkcjonowała znakomicie - bo i Piszczek i Kamil Grosicki byli więcej niż dobrze dysponowani. Ashley Cole, grający po raz 99. dla Anglii, wcale nie pokazywał się w akcjach zaczepnych. Bo nie mógł. Jak mu Grosicki "założył siatkę", a Piszczek kilka razy pojawił na szybkości, to zupełnie stracił ochotę do ofensywnych wypadów. 

Najniższą notę w defensywie daję Wawrzyniakowi, choć muszę przyznać, że miał trudne zadanie - James Milner był najlepszym w szeregach Anglii, inicjując groźne szarże. Z kolei Wawrzyniakowi nie bardzo pomagał Wszołek. Ten chłopak "spalił się". Zdarza się. Jednak 20-letni skrzydłowy ma przed sobą wielką przyszłość. Bóg da, to rozstrzygnie na korzyść "Biało-czerwonych" mecze z Ukrainą, rewanż z Czarnogórą, a może nawet rewanż z Anglią. 

Idolem Krychowiaka był Gerrard. A teraz stanął z nim oko w oko. Wspaniały piłkarz grał 99. mecz w drużynie narodowej (Krychowiak dopiero 5-ty). Jednak legendarny pomocnik Liverpoolu musiał być zdziwiony, jak młody Polak swobodnie sobie radził . Krychowiak jeszcze niedawno miał nad łóżkiem plakat Gerrarda, a teraz kilka razy wygrał z nim i z Michaelem Carrick'em pojedynek naprawdę kluczowy. Czapki z głów! Myślę, że kiedyś Krychowiak trafi do Premier League. Wasilewski zawsze o tym marzył. "Tak, chciałem grać w Anglii" - przyznaje kapitan reprezentacji Polski. "Chyba już nie dane mi będzie zagrać na Wyspach, ale przynajmniej wystąpię z Anglią w meczu o wielką stawkę" - mówił kilka dni temu. Wasilewski zagrał z Białym Orłem po raz 56 i to był wspaniały mecz. Może kiedyś - mimo 32 lat - podpisze jeszcze kontrakt w Anglii?

Jedyny błąd Fornalika to delegowanie na murawę Mierzejewskiego. Z kolei wielkim plusem selekcjonera jest odważna decyzja posłania w bój 18-letniego Milika. Kto wie, czy kiedyś regularnie nie będą grali ze sobą Lewandowski i Milik. Ramię w ramię. I może wtedy "Lewy" nie będzie musiał się tak głęboko cofać po piłkę?

Co do Obraniaka to mam mieszane uczucia. Mój przyjaciel, reporter Polsatu Sport, Marcin Lepa przekonywał mnie: "Chciałbym, żeby Obraniak zawsze tak grał w kadrze". Członek sztabu trenerskiego "Biało-czerwonych", Andrzej Dawidziuk podkreśla: "Tym spotkaniem odzyskaliśmy Obraniaka dla reprezentacji". Coś jest w ich opiniach. Obraniak - jak na siebie - był wyjątkowo aktywny. Zaliczył asystę przy golu Glika. Ze względu na stałe fragmenty gry jest ważny, szczególnie, że nikt inny - doprawdy nikt inny - tak nie bije rzutów wolnych i rzutów rożnych. Jednak Obraniak musi to potwierdzać w każdym kolejnym meczu. A jak nie, to niech gra Milik!

Autor jest komentatorem Polsatu Sport

Jeszcze więcej informacji i komentarzy na blogu "...a bramki są dwie" Romana Kołtonia

Wyniki, terminarz i tabela grupy H el. MŚ 2014

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo z meczu Polska - Anglia w wersji mobilnej

INTERIA.PL rozpoczyna akcję "Wybierz prezesa PZPN". By wziąć udział w akcji, wystarczy wejść na tę stronę

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje