Obraniak: Mam duże problemy z trenerem

- Dlaczego nie grałem w ostatnim meczu Lille? Już od lata mam problemy z wyborami trenera. Wszystko przez to, że nie przedłużyłem kontraktu z klubem. Myślałem, że będziemy o tym rozmawiać. Osobiście mnie to bardzo dotknęło. A dziś trener ma innych graczy na głowie. Jak otworzy się okno transferowe, to być może coś się na to zaradzi - powiedział rozgrywający reprezentacji Polski Ludovic Obraniak.

Problemy klubowe nie przełożyły się na grę z orłem na piersi Ludo. Obraniak w meczu Polska - Rumunia należał do trójki najlepszych Orłów.

Reklama

- Przy trenerze Smudzie zmieniamy taktykę. Ta nowa odpowiada mi. Dotychczas graliśmy długimi podaniami, ale na dzisiaj nie mamy drużyny, która mogłaby tak grać. Dlatego rozgrywamy piłkę krótkimi podaniami po ziemi od Darka Dudki - "szóstki", do mnie - "dziesiątki". Niektóre rzeczy funkcjonowały dobrze, inne mniej, ale trzeba się skupić na tym co dobre, by to rozwijać - oceniał występ z Rumunią Obraniak.

Ludovikowi podoba się, że w wyjściowym składzie Polski jest już trójka piłkarzy z League 1 (obok Obraniaka są to Dariusz Dudka i Ireneusz Jeleń).

- Rozumiemy się z chłopakami dobrze... mimo, że się wcześniej nie znaliśmy, natychmiast nawiązaliśmy dobry kontakt. Mamy podobne podejście do piłki, od razu się zrozumieliśmy. Najpierw z Darkiem, a potem z Irkiem. To drużyna, którą bardzo lubię i która gra bardzo dobrze w piłkę. Lubię z nimi grać, ponieważ mam z chłopakami dobry kontakt na boisku i poza nim - zapewnia Ludovic.

Obraniak ucieszył się z tego, że Smuda ustawił go jako ofensywnego pomocnika, podczas gdy przy Leo Beenhakkerze grywał na lewej pomocy. - Zdecydowanie lepiej czuję się jako środkowy. Myślę, że w meczu z Rumunią to pokazałem - ma nadzieję.

Dlaczego Polska ma kłopoty ze zdobywaniem goli i nie udało jej się pokonać bramkarza rywali już w czwartym meczu z rzędu? - Nie można strzelać w każdym meczu - odparł pół-żartem, pół-serio Obraniak. - Ja w meczu z Rumunią próbowałem, ale jestem tutaj numer "dziesięć", więc moim zadaniem jest rozgrywać piłkę. Razem z Irkiem Jeleniem przeprowadziliśmy jedną groźną akcję, ale Irkowi nie udało się strzelić. Proszę się nie martwić, w następnych meczach będziemy się starać i w końcu się uda pokonać bramkarza rywali.

W klubie Ludo ostatnio przegrywa rywalizację z Belgiem Edenem Hazardem, na którego chętniej stawia trener Rudi Garcia.

- Trener skłania się ku Hazardowi, ale nic nie jest ustalone. W tym roku zagrałem trzy mecze i nie jest mi z tym łatwo. Jestem w dobrej formie, ale siedzę na ławce, nie mam możliwości gry. Sytuacja jest skomplikowana, ale na pewno szybko się wyjaśni. Jestem tego pewien - twierdzi Obraniak.

Notował w Warszawie: MiBi

Tłumaczenie: Michał Drzonek

Zobacz także:

Franz: Już wiem jak zbuduję kadrę na Puchar Króla!

Na kartoflisku od "Orłów" lepsza Rumunia

Dowiedz się więcej na temat: Rumunia | problemy | obraniak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje